"Kiedy mówimy, że prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej, jest to niestety oparte na wszystkim, co wiemy o metodach prezydenta Putina, jeśli przychodzi do starań o podporządkowanie sobie innych krajów lub innych regionów. Widzieliśmy to w Czeczenii, widzieliśmy to w Syrii" - powiedział sekretarz stanu po serii spotkań z szefami dyplomacji UE, G7 i NATO.

Jak dodał, rosyjska agresja sprawiła, że współpraca Zachodu nigdy nie była tak bliska, a Rosja nigdy nie była tak odizolowana od świata.

"Słyszałem słowa prezydenta Putina o tym, że ta operacja przebiega zgodnie z planem (...) Jeśli jego planem było uczynienie Rosji państwem pariasem, powiedziałbym, że jego plan działa" - ocenił Blinken. Zastrzegł jednocześnie, że Zachód nie jest przeciwko Rosjanom.

Reklama