Wśród krajów wyszczególnionych w oświadczeniu wydanym przez brytyjski rząd są, oprócz Polski, Wietnam, Chile, Egipt i Maroko. Deklaracji nie podpisało jednak kilka państw, które są największymi na świecie użytkownikami węgla, m.in. Chiny, Indie, Australia i USA.

Węgiel jest największym pojedynczym czynnikiem przyczyniającym się do zmian klimatu, a Chiny spalają więcej węgla niż reszta świata łącznie.Sygnatariusze porozumienia zobowiązali się do zaprzestania wszelkich inwestycji w nowe elektrownie węglowe w swoich krajach i za granicą. Zgodzili się również na stopniowe wycofanie się z energii węglowej w latach 2030 w przypadku największych gospodarek oraz w latach 2040 w przypadku biedniejszych krajów, poinformował brytyjski rząd.

Reklama

Dziesiątki organizacji również podpisały się pod zobowiązaniem, a kilka dużych banków zgodziło się zaprzestać finansowania przemysłu węglowego.

"Koniec węgla jest w zasięgu wzroku. Świat podąża we właściwym kierunku, będąc gotowy do przypieczętowania losu węgla i przyjęcia korzyści środowiskowych i ekonomicznych płynących z budowania przyszłości, która jest zasilana czystą energią" - powiedział brytyjski minister biznesu i energii Kwasi Kwarteng.

Chociaż na świecie poczyniono postępy w zmniejszaniu zużycia węgla, w 2019 r. nadal pochodziło z niego około 37 proc. światowej energii elektrycznej.