Sąd w Brześciu skazał obywatelkę Rosji na 1,5 roku więzienia za „zniesławienie” Alaksandra Łukaszenki – poinformowali aktywiści centrum Wiasna. Irina Wikholm opublikowała w internecie post, w którym nazwała białoruskiego przywódcę przestępcą.

Wikholm opublikowała w Twitterze link do przedruku artykułu BBC na portalu blogowym, w którym przymusowe lądowanie samolotu Ryanair w Mińsku zostało nazwane „aktem piractwa państwowego”. Sama Wikholm napisała w tweecie, że jest to „kolejne przestępstwo Łukaszenki”.

Rosjankę, która od 10 lat mieszkała w Brzeście, zatrzymano 28 maja i umieszczono w areszcie.

23 maja na lotnisku w Mińsku doszło do przymusowego lądowania samolotu Ryanair lecącego z Aten do Wilna. Następnie aresztowano lecącego nim opozycyjnego blogera, byłego redaktora kanału Nexta w Telegramie.

W prawie karnym na Białorusi za publiczne znieważenie prezydenta grozi kara do czterech (za powtórne - do pięciu) lat więzienia, a za publiczne zniesławienie – do pięciu lat (za powtórne - do sześciu). Przewidziana jest także odpowiedzialność karna za obrazę przedstawicieli władzy i sędziów.