W piątek rosyjski samolot rozpoznawczy naruszył polską przestrzeń powietrzną nad Morzem Bałtyckim, został przechwycony przez parę dyżurną brytyjskich myśliwców i opuścił polską przestrzeń - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Bałtyk, uchodzący do niedawna za spokojne, wewnętrzne morze Europy, dziś coraz częściej staje się forum incydentów z udziałem powiązanych z Rosją jednostek
"13 czerwca 2025 roku ok. godz. 10.50 rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 na głębokości około 2 km naruszył naszą przestrzeń powietrzną nad Morzem Bałtyckim. To kolejny przypadek prowokacyjnego testowania gotowości systemów państw NATO" - podało na platformie X Dowództwo Operacyjne RSZ.
Podkreślono, że jeszcze przed naruszeniem polskiej granicy poderwana została para dyżurna brytyjskich myśliwców stacjonujących w Polsce. "Maszyny przechwyciły i zidentyfikowały rosyjski samolot, który następnie opuścił polską przestrzeń" - poinformował Dowództwo Operacyjnej RSZ.
Incydent jest analizowany przez odpowiednie dowództwa NATO.
Coraz więcej incydentów z udziałem Rosjan
Bałtyk uchodzący do niedawna za spokojne, wewnętrzne morze Europy dziś coraz częściej staje się forum incydentów z udziałem powiązanych z Rosją jednostek. Pod koniec maja "dziwne manewry" w pobliżu kabla energetycznego łączącego Polskę ze Szwecją wykonywał objęty sankcjami statek z rosyjskiej floty cieni. Wówczas na miejsce został wysłany ORP „Heweliusz” – okręt hydrograficzny wyspecjalizowany w monitorowaniu dna Bałtyku. Wcześniej podobny tankowiec z floty cieni m.in. przerwał podobny kabel na wodach fińskich opuszczając kotwicę i ciągnąc ją przez ok 100 km. Załoga i kapitan statku zostali zatrzymani, sprawę prowadzi fińska prokuratura.
Rosja już zaczęła wojną hybrydową przeciwko Polsce
Napięcie między Polską a Rosją jest wysokie. Coraz częściej dowiadujemy się, że za podejrzanym pożarami, czy eksplozjami stoi nie kto inny, jak rosyjskie służby specjalne. Tak stało się między innymi w przypadku pożaru warszawskiej hali targowej przy ulicy Marywilskiej. Rosyjskie służby specjalne stać miały za planowaniem ataku na wrocławską fabrykę. "W oparciu o posiadane informacje ocenić należy, że Polska pozostaje jednym z priorytetowych obszarów zainteresowania i aktywności sabotażowej rosyjskich służb specjalnych. W dającej się przewidzieć perspektywie czasowej sytuacja bezpieczeństwa w obszarze działań sabotażowych prawdopodobnie pozostanie na wysokim poziomie zagrożenia z tendencją wzrostową” – poinformował w odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister obrony narodowej, Paweł Bejda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu