Ernest Bejda, były szef CBA: Z Pegasusem nie chodziło o Brejzę, tylko o farmę trolli

Ernest Bejda
Warszawa, 06.06.2025. Wezwany w charakterze świadka, były Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernest Bejda doprowadzony na posiedzenie sejmowej Komisji Śledczej ds. inwigilacji systemem Pegasus, 6 bm. w Sejmie w Warszawie. (mr) PAP/Radek PietruszkaPAP / Radek Pietruszka
6 czerwca 2025

Stosowanie systemu Pegasus wobec Krzysztofa Brejzy (KO) nie było sprawą polityczną, dotyczyło kwestii organizowania przez władze Inowrocławia farmy trolli - powiedział były szef CBA Ernest Bejda w piątek przed komisją śledczą ds. Pegasusa.

Były szef CBA, Ernest Bejda zeznawał w piątek przed sejmową komisją ds. Pegasusa, na którą został przymusowo doprowadzony. Bejda pytany był o stosowanie Pegasusa wobec europosła KO Krzysztofa Brejzy, który miał być inwigilowany przez sześć miesięcy - przez cztery z nich był szefem sztabu KO w wyborach parlamentarnych 2019 r.

Według Bejdy, sprawa ta nie była sprawą polityczną, a stosowanie wobec Brejzy Pegasusa związane było z władzami magistratu w Inowrocławiu. Media opisywały wtedy, że działał tam "wydział propagandy", farma trolli - grupa hejterów, którzy mieli atakować oponentów prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzę i jego syna Krzysztofa.

Zdaniem byłego szefa CBA, materiały zdobyte w wyniku kontroli operacyjnych potwierdziły fakt zaangażowania Krzysztofa Brejzy w organizację tego wydziału. Bejda podkreślał wielokrotnie, że sprawa dotyczyła "nie polityka opozycji, a władz miasta Inowrocław".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.