Komisja przy KPRM, która zajmie się badaniem rosyjskich wpływów w Polsce, z pewnością skorzysta z podpowiedzi premiera. Donald Tusk – jeszcze zanim zaczęła ona działać – w „Faktach po Faktach” powiedział, że „nie interesują go barwy partyjne ewentualnych ustaleń personalnych”.
Pech jednak chciał, że chwilę później padły nazwiska akurat dwóch osób w barwach partyjnych PiS – Antoniego Macierewicza i Michała Dworczyka (kto wie, może tak naprawdę Dworczykowa?). Rzeczywiście, wokół nich kręcili się dziwni ludzie – znów odwołajmy się do słów premiera – Leszek Sykulski (publicysta i autentyczny zwolennik budowania dobrych relacji z Federacją Rosyjską niezależnie od tego, jaka ona jest) i płk Krzysztof Gaj (doradca byłego szefa KPRM wychwalający aneksję Krymu).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.