Sędzia Szmydt uciekł na Białoruś i posłowie biorą się za jego kolegów. W tle zmiany w sądach

sąd sądy polska młotek
AI w sądachShutterstock / DarSzach
7 maja 2024

Ucieczka na Białoruś sędziego Tomasza Szmydta może mieć poważne konsekwencje dla całego stanu sędziowskiego. Przy jej okazji posłowie dowiedzieli się bowiem, jakie sędziom przysługują przywileje i że służby specjalne tak naprawdę niewiele mogą zrobić, aby czuwać nad ich bezpieczeństwem. W Sejmie zapowiadają przyjrzenie się problemowi i nie wykluczają daleko idących zmian w prawie.

Ucieczka na Białoruś sędziego Tomasza Szmydta stała się okazją do wzmożenia walki politycznej i przerzucania się oskarżeniami, ale w tle pojawiają się też pytania, jak mogło dojść do tego, że osoba, mająca dostępy do wielu tajnych informacji, tak beztrosko mogła się wymknąć pod skrzydła reżimu Łukaszenki.

Ucieczka Tomasza Szmydta może odbić się na wszystkich sędziach

Jednym z najczęściej pojawiających się oskarżeń politycznych jest, kierowany przez obydwie strony sporu politycznego, zarzut, że sędzia Szmydt, mając dostęp do informacji niejawnych i tajnych, nie był właściwie kontrolowany przez polskie służby kontrwywiadowcze. A gdy politycy nawzajem się w tej kwestii oskarżają, głos postanowił zabrać prof. Sławomir Cenckiewicz.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.