Tusk: Przygotujemy akcję przypilnowania wyborów przed fałszerstwami

Donald Tusk
Donald TuskShutterStock
27 stycznia 2023

Zmiany w Kodeksie wyborczym tuż przed wyborami to gwałt na podstawowych zasadach demokracji - uważa szef PO Donald Tusk. Zapowiedział obywatelską akcję, której celem będzie skuteczne przypilnowanie wyborów przed fałszerstwami. Na jej czele stanie Sławomir Nitras.

Szef PO podczas piątkowego oświadczenia odniósł się do uchwalonych dzień wcześniej zmian w Kodeksie wyborczym.

Zdaniem Tuska, PiS - obawiając się porażki w głosowaniu - szuka różnych sposobów, aby zniekształcić wynik wyborów. W jego ocenie każdy, kto zmienia reguły gry, czyli wprowadza nowe zasady w Kodeksie wyborczym tuż przed wyborami,

- powiedział Tusk.

"" - stwierdził Tusk.

" - powiedział Tusk. Krytykował też zgłoszoną przez posła PiS Marka Suskiego poprawkę do projektu "ustawy wiatrakowej" przez którą - jak mówił - "wymarzone gigawaty prądu z wiatru stają się iluzją".

- dodał, odnosząc się do informacji mediów o nagrodach w Ministerstwie Finansów za "Polski Ład".

Oświadczył, że odpowiedzią Koalicji Obywatelskiej na zagrożenie manipulacjami i fałszerstwami wyborczymi jest przygotowanie wielkiej obywatelskiej akcji, której celem jest skuteczne "przypilnowanie" wyborów.

Przyznał, że w tej sprawie od jakiegoś czasu KO współpracuje z Komitetem Obrony Demokracji, a także innymi środowiskami politycznymi. "Dzisiaj wiemy, że potrzebujemy najlepszych i najsilniejszych ludzi do tego, aby zmobilizować tysiące obywatelek i obywateli do przypilnowania tych wyborów" - powiedział.

Poinformował, że dlatego właśnie zwrócił się do posła Sławomira Nitrasa, człowieka "znanego z energii, umiejętności mobilizacji, wielkiego optymizmu i sprawczości, żeby w imieniu Koalicji Obywatelskiej zajął się przygotowaniem obrony wyborów przed manipulacjami i fałszerstwem".

"Mamy w naszych szeregach Sławomira Nitrasa i nie zawahamy się go użyć" - oświadczył Tusk.

Nitras mówił, że prawo do wolnych wyborów to prawo obywateli, a nie polityków. Jednak dziś - wskazywał - to prawo do wolnych wyborów staje się obowiązkiem bronienia wolnych wyborów.

Zapewnił, że Koalicja Obywatelska zrobi wszystko, żeby wolne wybory obronić, jednak - wskazywał - potrzeba do tego kilkadziesiąt tysięcy ludzi. "Z tego miejsca apeluję: pomóżcie nam przypilnować wolnych wyborów, nie wystarczy zagłosować, trzeba siąść w komisji, trzeba pilnować, kto liczy głosy i czy te głosy poprawnie są liczone" - powiedział. "My ze swojej strony zrobimy wszystko, żeby państwu pomóc, a państwa prosimy o wsparcie" - dodał.

Sejm uchwalił w czwartek nowelizację Kodeksu wyborczego, która m.in zakłada, że wójt gminy wiejskiej lub wiejsko–miejskiej ma zapewniać bezpłatny przewóz pasażerski w postaci transportu publicznego jeżeli w gminie tej "nie funkcjonuje w dniu wyborów publiczny transport zbiorowy lub jeżeli najbliższy przystanek komunikacyjny funkcjonującego transportu zbiorowego oddalony jest o ponad 1,5 km od lokalu wyborczego". Ponadto po zmianach stały obwód do głosowania ma obejmować od 200 mieszkańców (a nie jak obecnie od 500) do 4 tys. mieszkańców. Zmiany te mają prowadzić, zdaniem autorów zmian, do zwiększenie frekwencji w wyborach oraz zwiększyć liczbę lokali wyborczych i ich dostępność.

Za przyjęciem nowelizacji głosowało 230 posłów - większość z klubu PiS; przeciw noweli były ugrupowania opozycyjne - w tym 124 posłów KO.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ itm/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.