Solidarna Polska nie ustaje w krytykowaniu KPO: Manipulacja, hiperkłamstwo

Michał Wójcik, Janusz Kowalski
Michał Wójcik, Janusz KowalskiPAP / Piotr Nowak
29 grudnia 2022

Informowanie, że 23,9 mld euro tzw. dotacji bezzwrotnych w ramach KPO to jest bezpłatna darowizna UE, jest hiperkłamstwem XXI wieku - mówili w czwartek politycy Solidarnej Polski. Wyrazili zadowolenie z zapowiedzi premiera ws. weta wobec pomysłu KE dot. zwiększenia polskiej składki na rzecz spłaty części dotacyjnej KPO.

KE na początku czerwca zaakceptowała polski KPO, które łącznie to ok. 35,4 mld euro (czyli ok. 158 mld zł). Decyzja ta była krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE chce spełnienia przez Polskę "kamieni milowych" dot. m.in. sądownictwa. 13 grudnia posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który, według autorów, ma wypełnić kluczowy "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. Założenia projektu były negocjowane podczas rozmów ministra ds. UE Szymona Szynkowskiego vel Sęka w Brukseli.

Politycy Solidarnej Polski - minister w KPRM Michał Wójcik oraz wiceszef resortu rolnictwa Janusz Kowalski podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie poruszyli temat kosztów KPO. Wójcik wyraził zadowolenie z toczącej się dyskusji dotyczącej KPO. "" - mówił.

Wójcik: Fałszywe informacje na temat KPO

Wójcik ocenił ponadto, że obecnie w przestrzeni medialnej przekazuje się nieprawdziwe informacje dotyczące jednego z "kamieni milowych", które mają odblokować KPO, czyli reformy sądownictwa. "" - mówił.

Wójcik powiedział też, że w przestrzeni medialnej przekazuje się fałszywą informację dotycząca KPO. "" - mówił.

Zdaniem SP informowanie, że 23,9 mld euro tzw. dotacji bezzwrotnych w ramach KPO to jest bezpłatna darowizna UE, jest hiperkłamstwem XXI wieku.

Wójcik dodał, że w czasie niemieckiej prezydencji w UE "przygotowano całą konstrukcję, która dzisiaj powoduje daleko idące konsekwencje". "" - wskazał dodają, że środki z KPO zostaną pokryte z różnych źródeł. "To jest kredyt, który ma cechy lichwy" - ocenił.

Wójcik wskazywał też, że zgodnie z decyzją Rady Europejskiej z końca 2020 r. została podwyższona składka członkowska Polski w UE. Przywoływał też dane, że do 2058 r. zapłacimy 19,5 mld euro (ponad 90 mld zł) składki do UE. Dodał, że kolejnym źródłem są podatki, w tym od plastiku. Polityk SP powiedział, że według ekspertów z tego tytułu do 2058 r. zapłacimy nawet do 40 mld zł. "Trzeci element, to 25 proc. od ETS, który wpływa do budżetu państwa" - kontynuował Wójcik.

Janusz Kowalski nawiązał natomiast do ubiegłotygodniowego spotkania przedstawicieli Solidarnej Polski z premierem Mateuszem Morawieckim ws. projektu noweli ustawy o Sądzie Najwyższym i KPO."" - przyznał Kowalski.

Kowalski: "Jasna i twarda" deklaracja premiera Morawieckiego ws. weta

Wiceminister oświadczył, że podczas spotkania padła "jasna i twarda" deklaracja premiera Morawieckiego ws. "postawienia polskiego weta jeśli chodzi o pomysł KE, który dzisiaj leży na stole, zwiększenia polskiej składki członkowskiej na rzecz spłaty części dotacyjnej KPO o 6,5 mld zł, czyli 1,4 mld euro, które KE chce Polsce narzucić".

Podkreślał jednocześnie, że Solidarna Polska nie godzi się na to, by "kolejne miliardy złotych z polskiego budżetu szły na finansowanie de facto KPO dla innych państw członkowskich".

"" - powiedział Kowalski.

"T" - dodał.

Dwa dni po złożeniu projektu noweli o SN prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie współuczestniczył w jego przygotowaniu ani nie konsultowano go z nim. Zaznaczył, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny oraz nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować. Zaapelował jednocześnie o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem.

Negatywnie o założeniach projektu wypowiedział się też minister sprawiedliwość Zbigniew Ziobro. poinformował, że resort sprawiedliwości i Solidarna Polska nie zaakceptują projektu o SN w przedłożonej przez PiS formie. Jego zdaniem, proponowane przepisy naruszają konstytucję w wielu miejscach i ingerują głęboko w polską suwerenność. Ziobro oświadczył wtedy, że Solidarna Polska oczekuje od premiera spotkania i rozmów o proponowanych przepisach.

Konsultacje ustawy o SN

Projektem Sejm miał zająć się jeszcze przed świętami, ale został on zdjęty z porządku obrad. Zapowiedziano jego konsultacje i prace nad projektem dwóch zespołów legislacyjnych: prezydenckiego oraz rządowego.

Spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z szefem MS Zbigniewem Ziobro i politykami Solidarnej Polski odbyło się 23 grudnia. Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś poinformował 27 grudnia w Radiu Zet, że odbędą się kolejne spotkania polityków SP z premierem w sprawie proponowanych zmian.

Zgodnie z projektem, sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie, jak obecnie, Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Propozycja nowelizacji przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Projekt uzupełnia także sposób badania bezstronności sędziego. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.