Na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia wiceszef resortu dyplomacji został m.in. zapytany o reparacje wojenne od Niemiec oraz o stanowisko Niemiec w tej sprawie. "Stanowiska nie ma, natomiast chcę powiedzieć, że prowadzimy szeroką akcję informacyjną" - powiedział Arkadiusz Mularczyk. Wyjaśnił, że "informujemy naszych partnerów w różnych częściach świata, przygotowujemy kolejne działania, zwłaszcza o charakterze informacyjnym". "One są dzisiaj kluczowe, żeby nasi partnerzy w różnych częściach świata i różne organizacje międzynarodowe, żeby zrozumiały, jakie są przesłanki naszych działań" - dodał.

Wiceszef MSZ wskazał także, że spotyka się z dziennikarzami z różnych krajów. Zaznaczył, że "jest też zainteresowanie strony izraelskiej tą sprawą". "Wczoraj spotkałem się z Sebastianem Rejakiem, szefem American Jewish Committee Central Europe. Jest więc zainteresowanie różnych środowisk" - wskazał.

Pytany, czy moglibyśmy liczyć na wsparcie Izraela, Arkadiusz Mularczyk odparł - "Myślę, że oczywiście". "Ta współpraca będzie w przyszłości ważna i istotna, ale też konieczna, bo przecież nie możemy zapominać, że 1 września pan Jarosław Kaczyński zaprosił Izrael do tej sprawy i oczywiście mamy świadomość, że 3 miliony zamordowanych obywateli polskich to byli Żydzi" - wyjaśnił.

Reklama

Dopytywany, czy padają deklaracje ze strony premiera Izraela Benjamina Netanjahu, wiceszef resortu dyplomacji powiedział, że "odbyła się rozmowa pana premiera Mateusza Morawieckiego z premierem Benjaminem Netanjahu". "Musimy jednak poczekać na ukonstytuowanie się rządu w Izraelu. Jak to nastąpi - jestem przekonany – dojdzie do intensywnych rozmów w tej prawie" – podkreślił Arkadiusz Mularczyk.

Polska domaga się od Niemiec odszkodowania za straty materialne i niematerialne w wysokości 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych, zrekompensowania ofiarom agresji i okupacji niemieckiej oraz ich rodzinom wyrządzonych im szkód i krzywd, a także systemowych działań mających na celu zwrot zagrabionych z Polski w trakcie wojny dóbr kultury, które znajdują się obecnie w Niemczech.

Reklama

W nocie wezwano także państwo niemieckie do uregulowania "należności wynikających z rabunkowej działalności" Kas Kredytowych Rzeszy - działającej na okupowanych ziemiach instytucji biorącej udział w finansowaniu prowadzenia wojny przez Niemcy - oraz Banku Emisyjnego w Polsce - instytucji emitującej pieniądz w Generalnym Gubernatorstwie. Wezwano także do zwrócenia zrabowanych przez państwo niemieckie w latach 1939-1945 aktywów i pasywów polskich banków państwowych i instytucji kredytowych.

MSZ poinformowało również, że rząd wezwał Niemcy także do "pełnej rehabilitacji zamordowanych działaczy przedwojennej mniejszości polskiej oraz zrekompensowania strat poniesionych przez organizacje polonijne w Niemczech", a także do systemowego uregulowania statusu Polaków i osób polskiego pochodzenia w Niemczech, poprzez przywrócenie statusu mniejszości narodowej; jak czytamy, nota kładzie nacisk na kwestię nauczania języka polskiego dla mniejszości w Niemczech.

Strona polska oczekuje również właściwej współpracy zakresie upamiętniania polskich ofiar II wojny światowej oraz podjęcia przez Niemcy skutecznych działań prezentujących niemieckiemu społeczeństwa "prawdziwy obraz wojny i jej skutków", szczególnie krzywd wyrządzonych Polsce i Polakom.

MSZ wskazało również, że w nocie użyte zostało pojęcie "odszkodowania", a nie "reparacje", gdyż - jak czytamy - "to pierwsze sformułowanie ma charakter zdecydowanie szerszy i obejmuje zarówno reparacje w rozumieniu prawnomiędzynarodowym, jak i inne roszczenia opisane w treści noty".

1 września zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej, z którego wynika, że ogólna kwota strat to ponad 6 bilionów 220 miliardów zł 609 mln zł. Raport przygotował działający w poprzedniej kadencji parlamentu zespół, którym kierował poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Na początku października minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podpisał notę dyplomatyczną ws. reparacji wojennych skierowaną do strony niemieckiej.(PAP)

Autorka: Anna Kruszyńska

akr/ ann/