Możliwy jest także jeszcze wcześniejszy termin. Agencja prasowa PA cytuje posła Partii Konserwatywnej Andrew Bridgena, który po rozmowie z Grahamem Bradym, przewodniczącym Komitetu 1922, skupiającym posłów niepełniących stanowisk ministerialnych, ocenił, że pula kandydatów powinna być ograniczona do dwóch, zanim za dwa tygodnie Izba Gmin uda się na letnią przerwę, a następnie potrzeba będzie trzech-czterech tygodni na głosowanie z udziałem wszystkich członków partii.

Zgodnie z partyjnym regulaminem posłowie w kolejnych turach głosowań ograniczają listę kandydatów do dwóch, a spośród nich wybierają zwycięzcę wszyscy członkowie partii.

"Tak więc do końca sierpnia będziemy mieli nowego lidera Partii Konserwatywnej. Zatem szacunki Borisa Johnsona, że w październiku nadal będzie premierem, są mocno niedokładne" - ocenił Bridgen.

Reklama

Wczesnym popołudniem w czwartek szef brytyjskiego rządu Boris Johnson ogłosił, że rezygnuje z obu stanowisk - premiera i lidera partii - ale będzie je pełnił do czasu wyłonienia jego następcy. W przyszłym tygodniu kierownictwo Partii Konserwatywnej ma ogłosić harmonogram wyborów nowego lidera. Na początek października zaplanowana jest doroczna konferencja Partii Konserwatywnej, stąd ten termin wskazywany był jako najpóźniejszy, w jakim należy wygrać nowego przywódcę.

Bartłomiej Niedziński (PAP)