Informacje o możliwym posiedzeniu klubu w czwartek do PAP docierały od początku tygodnia, jednak obrady zwołano dopiero wczesnym popołudniem. Parlamentarzyści otrzymali SMS-y, że obecność na posiedzeniu jest obowiązkowa.

Według nieoficjalnych informacji podczas czwartkowego spotkania ma dojść do zmiany przewodniczącego klubu KO. Cezarego Tomczyka ma zastąpić Borys Budka, który kierował klubem od początku obecnej kadencji do września 2020 r.

"Jesteśmy przed tą decyzją na razie, tak że pozwolicie państwo, że poinformuję o całym tym przedsięwzięciu post factum" - powiedział Tusk dziennikarzom przed rozpoczęciem obrad. "Jestem gościem na tym klubie, jak państwo wiecie, nie jestem członkiem, ale mam nadzieję, że moją propozycję, rekomendację posłanki, posłowie, senatorowie potraktują życzliwie i ze zrozumieniem" - zaznaczył.

Reklama

Z informacji PAP wynika, że Budka miałby otrzymać tę funkcję jako rekompensatę za ustąpienie na rzecz Tuska z funkcji szefa PO. Tym niemniej Cezary Tomczyk pytany we wtorek przez PAP, czy jest możliwe, że zostanie zastąpiony przez Budkę powiedział, że nic o tym nie wie.

Tusk kieruje Platformą od 3 lipca, kiedy rezygnację z przewodniczenia partii złożył Budka. Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że jednym z warunków ustąpienia byłego szefa PO na rzecz Tuska było objęcie przez Budkę właśnie stanowiska szefa klubu KO.

Cezary Tomczyk to polityk kojarzony z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Na szefa klubu został wybrany we wrześniu 2020 r., wygrywając z Urszulą Augustyn.