Gawkowski: Polski Ład - festiwal obietnic, które w części nam się podobają

Mateusz Morawiecki
Mateusz MorawieckiPAP / Leszek Szymański
15 maja 2021

W dużej mierze jest to festiwal obietnic, które oczywiście w jakiejś części nam się podobają - tak szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski ocenił propozycję zawarte w Polskim Ładzie. Pochwalił m.in. podwyższenie kwoty wolnej od podatku czy likwidację tzw. umów śmieciowych.

W sobotę w Warszawie odbyła się konwencja programowa, na której prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki zaprezentowali Polski Ład, czyli program społeczno-gospodarczy na okres pocovidowy, a którego fundamenty to m.in.: 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł), inwestycje, które wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 m kw bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.

Do prezentacji odniósł się w rozmowie z PAP Gawkowski. "Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki obiecali wszystko wszystkim, tylko nie powiedzieli, skąd na to wezmą pieniądze" - stwierdził.

"Super, że będzie super, ale pytanie: czy super oznacza godnie" - pytał. "Lewica będzie się upominała, żeby każdy nowy projekt podziału pieniędzy był godny tzn. żeby wyrównywać różnice społeczne, a nie (żeby) dawać tylko najbogatszym" - podkreślił.

"" - mówił szef klubu Lewicy. "" - powiedział Gawkowski.

Polityk przyznał, że Lewicę cieszy także likwidacja tzw. umów śmieciowych i wyrównanie płac kobiet i mężczyzn. "Mówimy jasno: nie musicie pisać tych ustaw - Lewica już je ma, położyła je w lasce marszałkowskiej, skorzystajcie z propozycji Lewicy, chętnie się nimi podzielimy, a później za nimi zagłosujemy" - mówił szef klubu Lewicy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.