Zarobki pielęgniarek dochodzą do 24 tys. zł brutto. „Osób wykonujących ten zawód jest dwa razy za mało”

Pielęgniarka mierzy ciśnienie pacjentce
Pielęgniarek w Polsce powinno być dwa razy więcej, gdybyśmy mieli się porównywać z państwami o sprawnie działającej ochronie zdrowia.Shutterstock
dzisiaj, 05:30

Ile zarabiają pielęgniarki w Polsce? Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przygotowała raport, w którym prześwietla strukturę zatrudnienia i widełki płacowe pielęgniarek. Z danych wynika, że maksymalne wynagrodzenie sięga 24 tys. zł brutto. Okazuje się jednak, że zarobki w tym zawodzie są bardzo nierówne.

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) przekazała dane o strukturze zatrudnienia. W najnowszym raporcie skupia się na pielęgniarkach. Przedstawione zestawienie jest skrajnie nierówne. Najwyższe stawki notuje grupa 2., do której należy 32 proc. pielęgniarek na umowie o pracę, a najniższe grupa 6. obejmująca pracownice bez tytułu magistra i specjalizacji (zestawienie znajduje się w dalszej części artykułu).

Trzy grupy, trzy różne światy płacowe

Tytuł magistra i specjalizacja to przepustka do grupy 2. Jest najwyżej notowana w tabeli płac. Grupa 5. obejmuje pielęgniarki z tytułem magistra albo ze specjalizacją, a w grupie 6. znalazły się pozostałe.

Mediana zarobków brutto wygląda następująco:

  • grupa 2. — 15 305 zł
  • grupa 5. — 12 322 zł
  • grupa 6. — 10 920 zł

Najczęściej występujące przedziały to odpowiednio 15 000–15 500 zł, 12 500–13 000 zł oraz 11 000–11 500 zł brutto. Pułap powyżej 24 tys. zł brutto osiągają pojedyncze, najlepiej opłacane pielęgniarki.

Na jakich umowach pracują pielęgniarki?

Zdecydowana większość, 158 872 osoby, czyli 72,42 proc., zatrudniona jest na umowie o pracę. Umowy zlecenie i o dzieło wybrało 36 494 pielęgniarek (16,64 proc.), a kontrakty 23 999 (10,94 proc.).

Podział między grupami tabeli płac różni się wyraźnie w zależności od formy zatrudnienia:

  • UOP — 32,24 proc. w grupie 2., 31,93 proc. w grupie 5., 35,83 proc. w grupie 6.
  • Zlecenie / dzieło — 12,03 proc., 29,19 proc., 58,77 proc.
  • Kontrakty — 24,01 proc., 38,88 proc., 37,11 proc.

Widać z tego, że na kontraktach i zleceniach dominują pielęgniarki z niższych grup, podczas gdy umowa o pracę częściej obejmuje pracownice z tytułem magistra i specjalizacją.

Gdzie płacą najwięcej, a gdzie najmniej?

Liderami płac w grupie 2. są: województwo pomorskie (15 945 zł), dolnośląskie (15 885 zł) i opolskie (15 831 zł). W grupie 5. przodują łódzkie (13 337 zł), dolnośląskie (12 638 zł) i wielkopolskie (12 597 zł). W grupie 6. najhojniejsze jest łódzkie (11 593 zł), wielkopolskie (11 360 zł) i dolnośląskie (11 248 zł).

Na odwrocie rankingu, z najniższymi średnimi, regularnie pojawiają się województwa wschodniej Polski. W grupie 2. najsłabiej wypada lubelskie (14 882 zł), przed podkarpackim (14 929 zł) i podlaskim (15 087 zł). W grupie 5. koniec stawki to lubelskie (11 625 zł), podlaskie (11 827 zł) i świętokrzyskie (11 888 zł). W grupie 6. najniżej jest znów w lubelskim (10 411 zł), kujawsko-pomorskim (10 634 zł) i podlaskim (10 657 zł).

Duże różnice w płacach pielęgniarek między województwami

Struktura przypisania do grup tabeli płac mocno się różni między województwami. Podlaskie ma najwyższy odsetek pielęgniarek w grupie 2. — aż 43,29 proc. (przy 29,86 proc. w grupie 5. i 26,85 proc. w grupie 6.). Z kolei świętokrzyskie ma najmniej pracownic w grupie 2. — tylko 18,35 proc., a w grupie 6. aż 42,21 proc.

Pełen podział prezentuje się tak (przypomnijmy: grupa 2., czyli pielęgniarki z tytułem magistra i specjalizacją / grupa 5., czyli pielęgniarki z tytułem magistra lub specjalizacją / grupa 6., czyli pozostałe):

  • świętokrzyskie — 18,35 / 39,44 / 42,21 proc.
  • małopolskie — 24,83 / 37,28 / 37,89 proc.
  • podkarpackie — 26,56 / 35,05 / 38,39 proc.
  • opolskie — 29,50 / 35,27 / 35,22 proc.
  • śląskie — 29,67 / 28,07 / 42,26 proc.
  • lubuskie — 30,32 / 37,98 / 31,70 proc.
  • dolnośląskie — 30,43 / 31,83 / 37,73 proc.
  • pomorskie — 30,90 / 32,02 / 37,07 proc.
  • łódzkie — 33,70 / 31,61 / 34,69 proc.
  • zachodniopomorskie — 34,10 / 34,22 / 31,68 proc.
  • kujawsko-pomorskie — 35,76 / 32,94 / 31,30 proc.
  • mazowieckie — 36,53 / 29,49 / 33,98 proc.
  • wielkopolskie — 36,61 / 31,16 / 32,23 proc.
  • warmińsko-mazurskie — 36,95 / 29,53 / 33,52 proc.
  • lubelskie — 38,87 / 30,69 / 30,44 proc.
  • podlaskie — 43,29 / 29,86 / 26,85 proc.

Tysiące pozwów i odszkodowania

Nowelizacja ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia z 2022 roku wprowadziła podział pielęgniarek na trzy z dziesięciu grup tabeli płac, uzależniony od kwalifikacji. Wdrożenie nie poszło gładko i tysiące spraw trafiły do sądów. Trzy linie sporów powtarzają się najczęściej. Pierwsza to pielęgniarki z tytułem magistra i specjalizacją, które dyrektorzy szpitali zaszeregowali do niższych grup, przez co zarabiały mniej, niż wskazywałyby kwalifikacje. Druga to pracownice z grup 5. i 6., które kwestionują dysproporcję płac wobec grupy 2. przy tej samej pracy. Trzecia dotyczy nieuznawania kwalifikacji nabytych już po wejściu ustawy w życie. Padło już wiele prawomocnych wyroków na korzyść pracownic, w tym orzeczenia Sądu Najwyższego.

Waloryzacja 2026: Ile wynoszą minimalne płace?

Po lipcowej waloryzacji z 2026 roku minimalne wynagrodzenia brutto pielęgniarek wynoszą:

  • grupa 2. — 11 485,59 zł (stanowiska wymagające tytułu magistra i specjalizacji)
  • grupa 5. — 9 081,63 zł (stanowiska wymagające tytułu magistra albo specjalizacji)
  • grupa 6. — 8 369,35 zł (pozostałe pielęgniarki)

Pielęgniarek w Polsce jest dwa razy za mało

Krzysztof Zdobylak, ekspert ds. transformacji i strategii rozwoju systemu ochrony zdrowia, członek NRL, zauważa, że niedobór pielęgniarek w Polsce sięga 100 proc.

W praktyce oznacza to, że powinno ich być u nas dwa razy więcej, gdybyśmy mieli się porównywać z państwami, w których ochrona zdrowia działa sprawnie. Do tego dochodzi problem o wiele głębszy: w naszym kraju w zasadzie nie występują zawody, które na porządku dziennym są w systemach efektywnych – mówi Zdobylak.

Łączna liczba osób wykonujących w innych państwach zawody medyczne i opiekuńcze (według badań Eurostatu) to dwa do trzech razy więcej pracowników niż w Polsce.

Brakuje wielu osób w specjalnościach, których u nas po prostu nie ma. Co więcej, przykładowo, w Wielkiej Brytanii pielęgniarka jest zawodem tak prestiżowym, istotnym i kompetentnym, że dla nich kształcą dodatkowo asystentów, żeby je odciążyć. Tymczasem w Polsce trwają rozmowy, czy u nas brakuje asystentów lekarzy i czy ci asystenci w ogóle dodają wartość w systemie ochrony zdrowia — zauważa ekspert.

Ile zarabiają pielęgniarki? [PODSUMOWANIE]

Najnowszy raport AOTMiT pokazuje system wynagrodzeń pielęgniarek pełen kontrastów: od pułapu ponad 24 tys. zł brutto dla najlepiej opłacanych po minimalne stawki rzędu 8,4 tys. zł po lipcowej waloryzacji. Większość pracownic zatrudniona jest na umowie o pracę, a podział między grupami tabeli płac zależy zarówno od kwalifikacji, jak i od województwa. Wschodnia Polska regularnie wypada najniżej. Za liczbami płacowymi kryje się jednak problem o wiele głębszy - niedobór pielęgniarek w Polsce przekracza 100 proc. W praktyce oznacza to, że powinno ich być u nas dwa razy więcej, gdybyśmy mieli się porównywać z państwami o sprawnie działającej ochronie zdrowia. Warto podkreślić, że w krajach takich jak Wielka Brytania pielęgniarka to zawód tak prestiżowy i kompetentny, że dodatkowo kształci się asystentów, by je odciążyć. Tymczasem w Polsce wciąż dyskutuje się, czy asystenci lekarzy w ogóle są potrzebni.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.