Senator Wadim Tyszkiewicz może spać spokojnie. W środowym głosowaniu senatorowie nie zgodzili się na uchylenie mu immunitetu. Sprawa dotyczy naruszenia dóbr osobistych i została wytoczono przez posła Łukasza Mejzę po tym, jak Tyszkiewicz nazwał go „oszustem”.
Wniosek przepadł w głosowaniu na środowym posiedzeniu Senatu; przeciw niemu głosowało 65 senatorów, za - czterech. 13 senatorów wstrzymało się od głosu. Wcześniej odrzucenie wniosku zarekomendowała także senacka komisja regulaminowa.
O co chodzi w sprawie Tyszkiewicz kontra Mejza?
Uchylenia immunitetu Tyszkiewiczowi chciał poseł Mejza (niezrzeszony). Wniosek posła o wyrażenie zgody na pociągnięcie Tyszkiewicza z koła Niezależni i Samorządni do cywilnej odpowiedzialności sądowej w sprawie o naruszenie dóbr osobistych trafił do Senatu pod koniec maja. Według Mejzy, między sierpniem 2021 r. a listopadem 2022 r. Tyszkiewicz publikował na jego temat wpisy na Facebooku i X w formie „bezpodstawnych twierdzeń i sugestii niemających oparcia w rzeczywistości”.
W części wpisów Tyszkiewicz krytykował Mejzę m.in. na stanowisku wiceszefa Ministerstwa Sportu i Turystyki, odnosząc się do publikacji WP z 2021 r., w których portal informował, że firma polityka obiecywała osobom nieuleczalnie chorym powrót do zdrowia. Pod koniec 2021 r. ówczesny premier Mateusz Morawiecki odwołał Mejzę z funkcji w MSiT.
Podczas wtorkowego posiedzenia senackiej komisji regulaminowej, etyki i spraw senatorskich Tyszkiewicz powiedział, że wniosek Mejzy traktuje jako „próbę zemsty i kneblowania ust” oraz „przejaw osobistej zemsty za utratę zajmowanych stanowisk”. Jego zdaniem kwestionowane przez Mejzę wpisy na mediach społecznościowych to „w pełni dopuszczalna forma krytyki osoby pełniącej w tamtym czasie istotne funkcje publiczne”, w tym mandat posła na Sejm RP oraz stanowisko wiceszefa MSiT.
- Ten człowiek (Łukasz Mejza) chce mnie rozliczać z tego, że nazwałem go oszustem. Ja to podtrzymuję z pełną odpowiedzialnością - powiedział senator. Przyznał jednak, że przesadził w jednym przypadku, nazywając Mejzę: „kanalią”. Dodał, że zrzeknie się immunitetu w tej sprawie pod warunkiem, że zakończą się wszystkie inne postępowania karne prowadzone obecnie przeciwko Mejzie.
Konflikt między politykami
W październiku ub.r. sejmowa komisja etyki ukarała Łukasza Mejzę naganą za zachowanie wobec senatora Wadima Tyszkiewicza w restauracji w Nowym Domu Poselskim kwietniu 2025 r. Posłanka komisji Ewa Schädler (Polska 2050) mówiła wtedy PAP, że Mejza bardzo wulgarnie odnosił się do senatora i jego żony. Nie chciała przytoczyć szczegółowo słów Mejzy, ale wskazała, że były to określenia m.in. z pogranicza ageizmu i seksizmu. Mejza twierdził, że to Tyszkiewicz zaczepił go w sejmowej restauracji.
W marcu b.r. prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że poseł Łukasz Mejza zrezygnował z członkostwa klubu PiS. Źródła zbliżone do kierownictwa partii przyznały, że powodami usunięcia Mejzy z klubu PiS były jednak: kwestia jego licznych wykroczeń drogowych oraz medialnych doniesień nt. zamiarów wzięcia przez niego udziału w walkach na gali freak fightów.
Pod koniec marca Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu ws. wniosków policji i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego dotyczących wielokrotnego przekroczenia dopuszczalnej prędkości na drogach publicznych. Według wyliczeń mediów, wobec Mejzy toczy się postępowanie dotyczące łącznie 17 mandatów za przekroczenia prędkości. Portale informują, że poseł zgromadził w sumie 168 punktów karnych.
W kwietniu ub.r. Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw Mejzie. Postawiono mu 11 zarzutów, które w większości dotyczą podania nieprawdziwych informacji lub ich zatajania w oświadczeniach majątkowych w latach 2021-2024.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu