Prokurator Generalny uderza w Kamińskiego. Chodzi o działania CBA

Mariusz Kamiński
Mariusz KamińskiAgencja Wyborcza.pl / Jakub Włodek
dzisiaj, 16:41

We wtorek Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi Mariuszowi Kamińskiemu (PiS). Sprawa dotyczy jego działań z lat 2007–2009, gdy jako szef CBA opierał się na „założonej tezie”, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy nabyli dom w Kazimierzu za pośrednictwem podstawionej osoby.

W reakcji Kamiński zaznaczył, że w związku ze sprawą „willi w Kazimierzu” w 2014 r. Sejm nie wyraził zgody na uchylenie mu immunitetu, co według niego „powinno zakończyć temat”, ale jego zdaniem rządzących obecnie „zaślepia nienawiść”.

Śledztwo w sprawie przekroczenia w l. 2007–2009 uprawnień przez Kamińskiego jako szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego poprzez wykonywanie czynności operacyjno-rozpoznawczych bez podstawy faktycznej i prawnej, prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie. Śledztwo jest kolejną odsłoną głośnej przed laty sprawy „willi w Kazimierzu” i początków CBA, funkcjonującego od 2006 r. Mariusz Kamiński był pierwszym szefem Biura.

Afera willi w Kazimierzu i działania CBA

Jak przed laty pisały media w sprawie willi w Kazimierzu Dolnym CBA przeprowadziło kontrolowaną transakcję, w której brał udział słynny agent o pseudonimie Tomasz Małecki (to późniejszy poseł PiS w VII kadencji Tomasz Kaczmarek, określany jako "agent Tomek"). Miał on wkupić się w łaski rodziny J., administrującej willą, której właścicielem był przyjaciel rodziny Kwaśniewskich Marek M. CBA było przekonane, że naprawdę dom należy do b. prezydenta; by to udowodnić agent, poprzez rodzinę J., namówił M. do sprzedaży willi.

Za nieruchomość wartą 1,6 mln zł agent miał oferować dwa razy więcej, licząc że pieniądze trafią do Kwaśniewskich. Ale - jak podawały media - 29 lipca 2009 r., w kulminacyjnym momencie akcja została przerwana, bo pośrednicząca w transakcji osoba wyjęła część należności (1,5 mln zł) z torby, w której był nadajnik mający namierzyć, dokąd pieniądze zostaną zawiezione.

Latem 2022 r. Prokuratura Regionalna w Katowicach umorzyła - z uwagi na „brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu” - prowadzone od 2016 r. lat śledztwo w sprawie majątku Kwaśniewskiego i jego małżonki, w którym badane były m.in. okoliczności zakupu tej willi. Było to ponowne umorzenie, bowiem śledztwo w sprawie majątku Kwaśniewskich, umorzone już przed laty w 2010 r., zostało ponownie podjęte w grudniu 2016 r. za czasów rządów PiS.

Tymczasem równolegle badane były wątki przekroczenia uprawnień przez ówczesne kierownictwo CBA. We wtorek rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak informując o przekazaniu przez PG do europarlamentu wniosku o uchylenie immunitetu Kamińskiemu przypomniał, że śledztwo zostało wszczęte jeszcze 26 kwietnia 2010 r. na podstawie pisemnego zawiadomienia o przestępstwie złożonego przez kolejnego szefa CBA Pawła Wojtunika.

Jeszcze w 2014 r. Sejm nie uchylił immunitetu poselskiego Mariuszowi Kamińskiemu, a przeciwko wnioskowi prokuratury głosowało m.in. 9 posłów ówczesnej koalicji rządzącej PO-PSL. Przed dwoma laty portal oko.press informował, że prokuratura wróciła do tej sprawy.

Prok. Nowak informując we wtorek o podstawach wniosku o uchylenie immunitetu Kamińskiego przekazał, że podejmowane przez ówczesnego szefa CBA działania „od początku były ukierunkowane na wykazanie, że nieruchomość należy do małżeństwa Kwaśniewskich” i wbrew przepisowi ustawy nie zmierzały „do wykrycia sprawców popełnionego przestępstwa, lecz prowadziły de facto do wykreowania nowego zdarzenia przestępnego”.

Pierwszy z zarzutów, które chce Kamińskiemu postawić prokuratura, obejmuje okres od czerwca 2007 r. do 13 października 2009 r. i dotyczy „inicjowania i zatwierdzania” bezpodstawnych kontroli operacyjnych.

Konkretnie chodzi o polecanie funkcjonariuszom CBA prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych o kryptonimie „Krystyna”, wydawanie w trybie niecierpiącym zwłoki zarządzeń o kontroli operacyjnej oraz kierowanie do ówczesnego PG wniosków wyrażenie zgody na zarządzenie kontroli operacyjnej. Celem tych działań – podał rzecznik PK - było zrealizowanie „z góry powziętego zamiaru skierowania postępowania karnego przeciwko Jolancie i Aleksandrowi Kwaśniewskim”.

Zarzut obejmuje łącznie 32 wnioski lub zarządzenia dotyczące kontroli operacyjnej, z czego w 20 przypadkach kontrolę przeprowadzono, w 11 przypadkach Prokurator Generalny odmówił zgody, natomiast w jednym przypadku - mimo uzyskania zgody - kontrola nie została ostatecznie zarządzona z przyczyn formalnych.

Rzecznik PK wskazał, że czynności operacyjne koncentrowały się przede wszystkim na Marii J.i jej rodzinie. Była ona - czytamy - znajomą Jolanty Kwaśniewskiej i do września 2007 r. właścicielką domu w Kazimierzu Dolnym, w którym bywali państwo Kwaśniewscy. Łącznie dotyczyło ją 20 z 32 wniosków lub zarządzeń o zastosowanie kontroli operacyjnej, a czynności były prowadzone wobec niej „niemal nieprzerwanie” od października 2007 r. do 22 sierpnia 2009 roku. Według prokuratury, obejmowały one m.in. kontrolę rozmów telefonicznych, korespondencji telefaksowej, komunikacji internetowej, ruchu sieciowego oraz zawartości komputerów, a także podgląd i podsłuch pomieszczeń.

„Kierowane przez Mariusza Kamińskiego CBA przyjęło tezę, iż w rzeczywistości właścicielami tego domu byli państwo Kwaśniewscy, przy czym teza ta nigdy nie została w żadnym stopniu uprawdopodobniona” – podkreślił prok. Nowak.

Pozostałe wnioski lub zarządzenia dotyczące kontroli operacyjnej dotyczyły – czytamy - syna Marii J. oraz Marka M., nabywcy nieruchomości w Kazimierzu Dolnym. Skierowano też jeden wniosek ws. kontroli operacyjnej wobec Jolanty Kwaśniewskiej, który nie uzyskał zgody PG z uwagi na brak podstaw faktycznych do stosowania kontroli.

Według informacji prokuratury, we wszystkich wnioskach o przeprowadzenie kontroli operacyjnej podawano te same okoliczności faktyczne i prawne, w tym wskazywano na „nieprawdziwe ustalenia, jakoby zachodziło uzasadnione podejrzenie przestępstwa prania pieniędzy oraz przestępstw o charakterze karnoskarbowym - w szczególności uchylania się od opodatkowania”.

„Wnioski te były kierowane pomimo braku efektów wcześniejszych kontroli oraz wielokrotnych odmów udzielenia zgody przez Prokuratora Generalnego” – czytamy.

Drugi zarzut przekroczenia uprawnień dotyczy - podał rzecznik PK - zainicjowania i zarządzenia w lipcu 2009 r. czynności operacyjnych, polegających na niejawnym nabyciu nieruchomości w Kazimierzu Dolnym, mimo braku przesłanek do przeprowadzenia tych czynności. Jak wskazał, celem tej operacji miało być potwierdzenie założonej przez CBA tezy, że „rzeczywistymi właścicielami tego domu są państwo Kwaśniewscy”. W tym celu Kamiński zatwierdził i wdrożył operację, w ramach której funkcjonariusz CBA działający pod przykryciem kupił ten dom od Marka M za kwotę 1 mln 600 tys. zł. Prok. Nowak zaznaczył, że „cel operacji, polegający na uzyskaniu dowodów, że rzeczywistymi właścicielami domu są Kwaśniewscy”, nie został osiągnięty.

Z wnioskiem o dokonanie w sposób niejawny nabycia domu w Kazimierzu do Prokuratora Generalnego Kamiński wystąpił w lipcu 2009 r. Według prokuratury, b. szef CBA wskazał w nim „nieprawdziwe informacje, jakoby zaistniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa określonego w art. 299 k.k. oraz przestępstw karnoskarbowych”. Wskazany artykuł dotyczy prania brudnych pieniędzy.

Prok. Nowak podkreślił, że zgodnie z ustawą o CBA czynności operacyjno-rozpoznawcze mogą polegać na dokonaniu w sposób niejawny nabycia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, o ile zmierzają do „sprawdzenia uzyskanych wcześniej wiarygodnych informacji o przestępstwie oraz wykrycia sprawców i uzyskania dowodów”. W tej sprawie - wskazał - żadna z tych przesłanek nie została spełniona i „brak było wiarygodnych informacji o przestępstwie, a czynności podejmowano wyłącznie na podstawie domysłów i pogłosek. Podał też, że sama nieruchomość „nie stanowiła przedmiotu pochodzącego z przestępstwa”.

Rzecznik PK przekazał, że zarzucane Kamińskiemu czyny są zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Reakcja Mariusza Kamińskiego i wcześniejsze decyzje Sejmu

Kamiński, który w wyborach 2024 r. został europosłem, odniósł się do informacji o wniosku ws. uchylenia mu immunitetu we wpisie na platformie X. „Ależ ten Żurek mnie lubi. Właśnie skierował do Parlamentu Europejskiego kolejny wniosek o uchylenie mi immunitetu. Straszną zbrodnie wykrył. Niemal 20 lat temu, jako szef CBA, poleciłem zbadać majątek Kwaśniewskich i wyjaśnić sprawę willi w Kazimierzu. Brzmi znajomo? Przypomnę, że w 2014 roku zdominowany przez PO i PSL Sejm nie wyraził zgody na uchylenie mi w tej sprawie immunitetu. To powinno zakończyć temat, ale nienawiść ich zaślepia i odbiera rozum” - napisał Kamiński.

W latach 2015-2023 - za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy - Kamiński był koordynatorem służb specjalnych; w rządzie Mateusza Morawieckiego od 2019 r. był również szefem MSWiA. W grudniu 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł prawomocnie kary po dwa lata więzienia dla Kamińskiego i Macieja Wąsika, jako byłych szefów CBA, za działania operacyjne podczas "afery gruntowej" z 2007 r. Wobec skazanych orzeczono także pięcioletnie zakazy zajmowania stanowisk publicznych. W styczniu 2024 r. prezydent Andrzej Duda wydał postanowienia o zastosowaniu prawa łaski wobec Kamińskiego i Wąsika. W czerwcu Kamiński 2024 r. uzyskał mandat w wyborach do PE.

Całe postępowanie wokół nieruchomości w Kazimierzu Dolnym i rzekomego powiązania z nią Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich było zaś pokłosiem tzw. taśm Oleksego, nagranych jesienią 2006 r. przez ochronę znanego biznesmena Aleksandra Gudzowatego (Gudzowaty zmarł w 2013 r., a Józef Oleksy w 2015 r.). Były premier Józef Oleksy podczas rozmowy z właścicielem Bartimpeksu mówił o zakupie nieruchomości w Kazimierzu Dolnym i wyrażał wątpliwości, czy Kwaśniewski jest w stanie wytłumaczyć się ze swojego majątku.(PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.