Rząd będzie analizował ewentualny nadmierny wywóz paliw z Polski i ma narzędzia, żeby temu przeciwdziałać - poinformował w piątek minister energii Miłosz Motyka.
Motyka pytany przez dziennikarzy w Sejmie o zagrożenie nadmiernego wywozu paliw z Polski, w związku z obniżkami cen, powiedział:
To jest sytuacja, która będzie analizowana. Jeżeli będą dochodziły do nas sygnały ze strony hurtowników, sprzedawców, że paliwa brakuje - mamy narzędzia i będziemy w stanie to mitygować. Albo ograniczać na poziomie rozporządzeń, albo ustawowym. Ewentualnie mamy mechanizm rezerw, który jest możliwy do użycia.
- Mamy mechanizmy, gdyby lokalnie dochodziło do sytuacji, gdzie jest nadmierna turystka paliwowa. (...) To są kwestie rezerw, ograniczenia w limitach wywozowych, eksportowych. Inne państwa już takie decyzje podejmują. Musimy analizować sytuację bardzo odpowiedzialnie, bo gdybyśmy np. wprowadzili dzisiaj takie limity, mogłoby dochodzić lokalnie do paniki. To też przenalizowaliśmy - dodał.
Motyka wyjaśnił, że ewentualne limity wywozu paliw będą rozpatrywane m.in. pod kątem zapasów paliw w bazach, które obecnie są średnie lub wysokie.
Dodał, że cena maksymalna za paliwo dla detalu, w ramach pakietu ograniczającego wzrost ich cen, będzie ogłaszana obwieszczeniem ministra w Monitorze Polskim.
W piątek Sejm uchwalił nowelizację ustawy o wprowadzeniu urzędowych cen maksymalnych na benzynę i olej napędowy oraz ustawę umożliwiającą ministrowi finansów obniżenie stawki akcyzy na paliwa. Rząd planuje też obniżyć stawkę VAT na paliwa do 8 proc. z 23 proc. Rozwiązania - według planów rządu - mają wejść w życie jeszcze przed Wielkanocą i obowiązywać na razie do końca czerwca.
Ustawy trafią teraz do Senatu, gdzie według zapowiedzi większości parlamentarnej mają zostać przegłosowane jeszcze w piątek, a następnie od razu być przesłane do podpisu przez prezydenta.
Maksymalna cena paliw będzie ustalana według określonej formuły obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Cena maksymalna będzie ogłaszana w formie obwieszczenia przez ministra energii i zacznie obowiązywać od dnia następującego po publikacji. W przypadku ogłoszenia przed dniami wolnymi od pracy, stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. (PAP Biznes)
tus/ ana/ mrr/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu