Potrzebne są rozwiązania prawne, które objęłyby firmy turystyczne zarabiające na wysyłaniu turystów w rejony zagrożone konfliktami zbrojnymi, a które gwarantowałyby turystom bezpieczny powrót - przyznają parlamentarzyści różnych ugrupowań, z którymi rozmawiała PAP.
Uruchomienie Turystycznego Funduszu Pomocowego i wsparcie ewakuacji
Ministerstwo Sportu i Turystyki poinformowało w środę o uruchomieniu wypłat z Turystycznego Funduszu Pomocowego (TFP) w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Decyzja umożliwi zwrot środków podróżnym za wyjazdy, które nie odbyły się lub nie odbędą się z powodu wybuchu działań zbrojnych. Także w środę premier Donald Tusk napisał na X, że podjął decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu.
PAP zapytała parlamentarzystów, którzy zajmują się lub zajmowali turystyką, czy należałoby coś zmienić w systemie prawnym, aby w przyszłości ograniczyć zagrożenia związane z podobnymi sytuacjami.
Większa odpowiedzialność firm turystycznych
Szef sejmowej podkomisji ds. turystyki, działającej w ramach Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, Piotr Górnikiewicz (Polska 2050), przyznał, że obecny stan prawny być może wymaga zmian. – Firmy turystyczne robią biznes, zarabiają pieniądze, a w momentach krytycznych, takich jak obecnie, umywają ręce i to państwo polskie przejmuje całą odpowiedzialność za powrót turystów z zagrożonych rejonów – powiedział PAP Górnikiewicz.
Górnikiewicz dodał, że na razie nie ma gotowych koncepcji, ale jego zdaniem jakimś rozwiązaniem mógłby być dodatkowy system ubezpieczeń związany z podróżami w rejony potencjalnie niebezpieczne lub zobowiązanie firm turystycznych do włączania się w organizację powrotu turystów, aby „nie pozostawiać ich samych sobie”.
Rzeczywiście jakieś bezpieczniki dla polskich turystów, którzy korzystają z biur turystycznych, być może należałoby wprowadzić - powiedział PAP senator Artur Dunin (KO), wiceszef senackiej komisji sportu. – Trzeba jednak dokładnie zanalizować, jak to można zrobić.
Właściwy resort powinien na pewno przemyśleć takie rozwiązania prawne, które umożliwiają teraz touroperatorom i biurom podróży sprzedawanie wycieczek nawet teraz, w czasie zagrożenia działaniami zbrojnymi – dodał wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Szymański (KO).
Bezpieczeństwo turystów i obowiązki firm
Zdaniem wiceszefa podkomisji ds. turystyki Patryka Jaskulskiego (KO) każdą sytuację, która się zdarza, trzeba przeanalizować, aby sprawdzić, czy system i obowiązujące rozwiązania są właściwe. – Najważniejsze dzisiaj jest to, aby polscy obywatele bezpiecznie wrócili do domu. A na debatę o zmianach przepisów przyjdzie jeszcze czas – powiedział Jaskulski.
Były minister nauki Dariusz Wieczorek (Nowa Lewica) podkreślił, że nigdy do końca nie można przewidzieć, kiedy i w jakim rejonie świata zdarzy się coś niebezpiecznego, tak jak w tym przypadku w Iranie.
Senator Aleksander Szwed (PiS) zaznaczył, że biura turystyczne powinny być zobowiązane do informowania o sytuacji w kraju, do którego podróżujący się udają, a także o obowiązkowych lub rozszerzonych ubezpieczeniach, które gwarantują bezpieczny powrót w każdych okolicznościach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu