Koniec ery bezgotówkowej? Lekcja z Hiszpanii i Szwecji

Gotówka wraca do łask i jest postrzegana jako źródło poczucia bezpieczeństwa - donoszą media. Zyskuje na znaczeniu jako niezawodna forma płatności, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, takich jak np. blackout. Coraz częściej podkreśla się potrzebę posiadania domowej rezerwy finansowej w formie gotówki. Jak przypominają media, już rok temu banki m.in. w Holandii i Szwecji rekomendowały swoim klientom wypłatę części środków i przechowywanie ich w domu na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń, takich jak przerwy w dostawie prądu. Przykładem była sytuacja w Hiszpanii, gdzie brak internetu oraz łączności komórkowej sparaliżował płatności elektroniczne, umożliwiając zakupy wyłącznie osobom posiadającym gotówkę.

Dlaczego warto mieć gotówkę w domu? Zagrożenia geopolityczne i cyberataki

Choć polskie banki nie wystosowały oficjalnych zaleceń dotyczących gromadzenia gotówki, coraz częściej pojawiają się w przestrzeni publicznej opinie zwracające uwagę na jej znaczenie w kontekście niestabilnej sytuacji geopolitycznej. Podkreśla się, że w warunkach zagrożeń międzynarodowych fizyczny pozostaje ono kluczowym zabezpieczeniem.

Już w 2024 roku prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński wskazywał, że Polska jako państwo położone na wschodniej flance powinna brać pod uwagę scenariusze, w których cyberataki mogą sparaliżować systemy bankowe. W takim przypadku — jak zaznaczał — jedyną realną formą płatności pozostaje gotówka.

Ile gotówki trzymać na „czarną godzinę”? Eksperci podają konkretną kwotę

Posiadanie gotówki w domu wydaje się być rozsądnym zabezpieczeniem, ponieważ konflikty zbrojne oraz kryzysy potrafią diametralnie zmienić codzienne realia. Pytanie, ile gotówki należy trzymać w domu na „czarną godzinę”? Zdaniem ekspertów przynajmniej w wysokości miesięcznych wydatków.