W wywiadzie dla "Sterna" Westerwelle potwierdził, że jest zainteresowany stanowiskiem ministra spraw zagranicznych w przyszłym rządzie Niemiec. Byłby on pierwszym niemieckim szefem dyplomacji, który otwarcie przyznaje się do swego homoseksualizmu.
Polityk ten ma duże szanse na objęcie funkcji ministra spraw zagranicznych, jeśli po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych w Niemczech jego partia wejdzie w koalicję z chadeckimi CDU/CSU; kanclerz Angela Merkel wielokrotnie opowiadała się za taką koalicją.
"Jeżeli nie uważałbym, że jestem w stanie pełnić taki urząd, nie mógłbym być przewodniczącym FDP" - powiedział Westerwelle, cytowany przez "Sterna".
"Znakomita większość ludzi nie ma żadnego problemu z moim prywatnym życiem. Byłoby stosowne dla naszej polityki zagranicznej, gdyby niosła do innych krajów ducha niemieckiej tolerancji" - powiedział szef FDP, odnosząc się do swej orientacji seksualnej.
Według niego niemiecka polityka zagraniczna i rozwojowa "zawsze musi być przesłaniem wolnościowych wartości", dlatego zaproponował pozbawianie pomocy rozwojowej państwa, które dyskryminują kobiety albo "wydają wyroki na mężczyzn i kobiety, tylko dlatego, że ludzie ci są homoseksualni".
Westerwelle krytykuje również plany rozmieszczenia amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach
Zarzucił rządowi Merkel zaniedbanie problemu rozbrojenia na świecie. Jak powiedział, planowane rozmieszczenie elementów amerykańskiej tarczy w Europie spowodowało, że "niebezpieczeństwo spirali zbrojeń tuż przed naszymi drzwiami" znacznie wzrosło.