Wspólnym wysiłkiem musimy starać się zabliźniać rany przeszłości; mimo wszystko Polska jest dzisiaj krajem niepodległym i demokratycznymi - powiedział b. prezydent Bronisław Komorowski, który w piątek złożył wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza.
Reklama

"Mimo wszystko Polska jest dzisiaj krajem niepodległym i demokratycznym, wspólnym wysiłkiem wszystkich musimy zabiegać o to, aby starać się nie tylko zabliźniać rany przeszłości, ale również starać się o to, aby w stopniu maksymalnie możliwym obchodzić wspólnotowo Święto Niepodległości" - powiedział Komorowski.

B. prezydent wyraził zadowolenie, że razem z nim, wieńce przed Grobem Nieznanego Żołnierza, składali przedstawiciele współczesnej opozycji demokratycznej.

Zdaniem Komorowskiego obecnie trwa proces zawłaszczania całości tradycji niepodległościowych przez jedną formację polityczną, są też próby wypychania innych poza obszar polskiego patriotyzmu. Jak dodał, niektórzy próbują "czynić z tradycji narodowej głównie maczugę polityczną, służącą do walenia po głowie swoich konkurentów i przeciwników politycznych".

Jak ocenił, trzeba wywalczoną z trudem demokrację umacniać, a nie osłabiać, a fundamenty naszej demokracji muszą pozostać silne i atrakcyjne.

W uroczystości, poza Komorowskim, uczestniczył m.in. b. minister sprawiedliwości i prokurator generalny Andrzej Czuma, lider KOD Mateusz Kijowski, przedstawiciele opozycji z czasów PRL oraz liderzy partii opozycyjnych.

Piątkowa uroczystość miała upamiętnić obchody Święta 11 Listopada z 1979 r., kiedy to ówcześni opozycjoniści, między innymi Komorowski i Czuma zorganizowali zakazane wówczas obchody Święta Niepodległości. W 1980 r. organizatorzy tych obchodów zostali skazani na kary od 1 do 3 miesięcy więzienia. Wyrok wydał wówczas sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie Andrzej Kryże, który w uzasadnieniu napisał, że oskarżeni demonstracyjnie okazali lekceważenie dla Narodu Polskiego.