Jako "bardzo pozytywne" oceniło opozycyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka pierwsze 36 godzin rozejmu, odkąd zaczął on obowiązywać w poniedziałek wieczorem w Syrii między siłami rządowymi a zbrojną opozycją.
W środę dochodziło jedynie do pojedynczych starć w prowincji Hama w środkowej części kraju.
Wynegocjowany przez USA i Rosję 48-godzinny rozejm obejmuje wszystkie strony syryjskiego konfliktu, które przez ONZ nie są uznawane za organizacje terrorystyczne, co wyklucza Państwo Islamskie (IS) oraz dawny Front al-Nusra, obecnie Dżabat Fatah al-Szam.
Rozejm ma pozwolić na dostarczenie pilnie potrzebnej pomocy humanitarnej setkom tysięcy Syryjczyków na terenach szczególnie ciężkich walk, m.in. w Aleppo.
Wojna w Syrii trwa od 2011 roku. Zginęło w niej ponad 290 tys. ludzi, a ponad połowa ludności kraju została zmuszona do opuszczenia swych domów. (PAP)
akl/ ap/
arch.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu