Unijny kod w prawie jazdy zastąpi kartę kwalifikacji kierowcy

Kierownica w samochodzie
Nowe przepisy przewidują, że obowiązek posiadania karty kwalifikacji kierowcy zostanie zastąpiony obowiązkiem zamieszczania w prawie jazdy odpowiedniego kodu unijnego.ST
6 listopada 2008

Odpowiedni kod unijny w prawie jazdy zastąpi kartę kwalifikacji kierowcy - przewiduje projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym i Prawa o ruchu drogowym. W czwartek Sejm przyjął sprawozdanie Komisji Infrastruktury w tej sprawie.

Projekt noweli ma na celu likwidację karty kwalifikacji kierowcy. Jest to dokument, który potwierdza spełnienie przez kierowców, pochodzących z państw trzecich, wymagań uprawniających do wykonywania zawodu kierowcy w Polsce.

Nowe przepisy przewidują, że obowiązek posiadania karty kwalifikacji kierowcy zostanie zastąpiony obowiązkiem zamieszczania w prawie jazdy odpowiedniego kodu unijnego. Wpis potwierdzałby uprawnienia do wykonywania zawodu kierowcy, a dokonywaliby go starości powiatowi.

"Dzięki proponowanym zmianom, zostaną zrównane (...) prawa i obowiązki kierowcy polskiego i zagranicznego, który chce wykonywać w Polsce zawód kierowcy" - poinformowała Bożenna Bukiewicz (PO).

Oceniła, że wprowadzenie odpowiedniego kodu spowoduje, że prawo jazdy kierowców z krajów trzecich będzie traktowane jako dokument unijny. "Karta kwalifikacji kierowców byłaby zatem dodatkowym, całkowicie zbędnym dokumentem, narażającym na niepotrzebne koszty" - zaznaczyła.

Posłowie wszystkich klubów poparli zaproponowane zmiany i zapowiedzieli, że będą głosować za ich przyjęciem

W opinii Bukiewicz, nowe przepisy stworzą przyjazne warunki do podejmowania pracy przez kierowców z państw trzecich w Polsce. "Jest to ważne z racji braków kadrowych w tym zawodzie na polskim rynku pracy" - podkreśliła.

Posłowie wszystkich klubów poparli zaproponowane zmiany i zapowiedzieli, że będą głosować za ich przyjęciem.

Edward Czesak (PiS) potwierdził, że ujednolicenie przepisów wpłynie na zwiększenie liczby kierowców z krajów trzecich w Polsce.

W opinii posła Zbigniewa Matuszczaka (Lewica), proponowane rozwiązanie jest "zgodne ze zdrowym rozsądkiem, nakazującym unikanie tworzenia nowych dokumentów, jeśli można tego uniknąć".

Projekt trafi teraz pod głosowanie Sejmu.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.