W dniu Wszystkich Świętych zapłonęły znicze w miejscach dwóch największych w ostatnich latach katastrof na Śląsku - w pobliżu placu po zawalonej hali Międzynarodowych Targów Katowickich i przy kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej.

W sobotę od rana przychodzą w te miejsca osoby, które chcą oddać cześć i pomodlić się w intencji ofiar tamtych tragedii; zapalają znicze i składają kwiaty.

Pod odsłoniętym we wrześniu ubiegłego roku pomnikiem upamiętniających zabitych w hali MTK w dniu Wszystkich Świętych można spotkać m.in. tych, którzy wówczas ocaleli oraz rodziny ofiar.

Hala na terenie MTK zawaliła się 28 stycznia 2006 roku podczas wystawy gołębi pocztowych

Przed kopalnią "Halemba" ludzie zapalają znicze pod zegarem, nieopodal wejścia do kopalni. Gdy prawie dwa lata temu doszło do katastrofy, w tym samym miejscu płonęły setki zniczy.

Hala na terenie MTK zawaliła się 28 stycznia 2006 roku podczas wystawy gołębi pocztowych. Zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych. Wśród ofiar byli również obcokrajowcy.

W katastrofie w "Halembie" ponad 1000 metrów pod ziemią zginęło 23 górników. Po zapaleniu i wybuchu metanu, w wyrobisku wybuchł też pył węglowy, czyniąc największe spustoszenie i zabijając większość ofiar tragedii. W połowie listopada - blisko dwa lata po wypadku - przed gliwickim sądem ma ruszyć proces w tej sprawie.