Rosyjski sąd nie chce zająć się skargą na Putina

12 lutego 2016

Moskiewski sąd nie zajmie się skargą, złożoną na Władimira Putina. Wniosek o zbadanie działalności prezydenta Rosji złożył w sądzie lider opozycji Aleksiej Nawalny.

Polityk tłumaczył, że chodzi mu o zbadanie, czy gospodarz Kremla nie naruszył ustawy antykorupcyjnej. Na swoim blogu opozycjonista wyjaśnia, że Władimir Putin przyznał firmie swojego zięcia półtora miliarda dolarów dotacji ze środków państwowych. Pieniądze trafiły na konto holdingu naftowo-chemicznego „Sibur”, który jest uznawany za jedną z największych w Rosji firm tej branży.

Zdaniem Aleksieja Nawalnego, członek rady nadzorczej koncernu Kirił Szamałow jest pośrednio jego właścicielem. Jest też mężem córki prezydenta Rosji, co rodzi „konflikt interesów” przy przyznawaniu wszelkich dotacji z publicznych funduszy. Jednak Moskiewski Sąd Twerski odrzucił skargę Nawalnego twierdząc, że nie podlega ona rozpatrzeniu w ramach procedur administracyjnych.

Kreml nie skomentował tej sprawy. Za to deputowana z proputinowskiej partii „Jedna Rosja” Irina Jarowa nazwała postępowanie opozycyjnego polityka „teatrem absurdu” i „antykonstytucyjną prowokacją”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.