Rosja nie zamierza koordynować z Zachodem walki z Państwem Islamskim. Prezydent Turcji wezwał do operacji lądowej w Syrii.
Rosnące prawdopodobieństwo hipotezy, że to powiązane z Państwem Islamskim ugrupowanie przeprowadziło zamach na rosyjski samolot pasażerski w Egipcie, stawia władze na Kremlu wobec alternatywy – albo wobec wspólnych zagrożeń zaczną współpracować z Zachodem, albo nadal będą prowadzić politykę konfrontacji z nim. Bardziej racjonalny byłby pierwszy scenariusz, bardziej prawdopodobny jest drugi.
Rosja, która początkowo odrzucała niewygodną dla niej wersję o zamachu, też już przyznaje – np. ustami premiera Dmitrija Miedwiediewa, że jest ona najbardziej prawdopodobna. Decyzja o wstrzymaniu lotów na półwysep Synaj i ewakuacja z tamtejszych kurortów wszystkich swoich obywateli jest tego najlepszym dowodem. W katastrofie samolotu lecącego z Szarm El-Szejk do Petersburga zginęły 224 osoby. Do zamachu przyznał się lokalny oddział Państwa Islamskiego, co ma być zemstą za rosyjską interwencję militarną w Syrii.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.