Izrael wprowadza restrykcje w Jerozolimie

15 października 2015

Izrael ustawił nowe punkty kontrolne we wschodniej, arabskiej części Jerozolimy. Na ulicach miast pojawiły się dodatkowe patrole wojska. To odpowiedź na trwającą od początku października falę przemocy, w tym ataki nożowników do których dochodzi niemal codziennie.

Ocenia się, że tylko w październiku zginęło 8 Izraelczyków oraz ponad 20 Palestyńczyków.

Po wtorkowych atakach w Jerozolimie, środa była znacznie spokojniejsza, choć doszło do dwóch incydentów. W pobliżu dworca autobusowego palestyński napastnik zranił 70-letnią kobietę a w rejonie Starego Miasta zastrzelono innego Palestyńczyka, który próbował zaatakować funkcjonariusza sił bezpieczeństwa.

Policja ustawiła dodatkowe punkty kontrolne w arabskich dzielnicach miasta. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że ataki zostaną skutecznie powstrzymane. "Morderczy terroryzm, który uderza w niewinnych, nie ma usprawiedliwienia. Będziemy z tym walczyć z całą mocą i to właśnie robimy” - mówił Netanjahu.

Władze Autonomii Palestyńskiej potępiły nowe restrykcje. "Nie akceptujemy takiej sytuacji w okupowanej Palestynie. Nie poddamy się logice stosowania siły przez izraelski rząd i osadników, którzy terroryzują Palestyńczyków” - mówił w przemówieniu telewizyjnym prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas.

Palestyńskie i izraelskie władze wzajemnie oskarżają się o podżeganie do nienawiści.

Codzienne ataki nożowników i zamieszki na Zachodnim Brzegu trwają od początku miesiąca. Są odpowiedzią na żądanie przez ultraortodoksyjne żydowskie grupy prawa dostępu do Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.