Coraz więcej osób chce latać dronami

dron, technologie
dron, technologieShutterStock
25 sierpnia 2015

Takiego zainteresowania uprawnieniami do sterowania dronami jeszcze nie było. Lawinowo rośnie liczba chętnych, którzy chcą uzyskać świadectwa kwalifikacji na bezzałogowe statki powietrzne.

Jak informuje Piotr Ołowski z Urzędu Lotnictwa Cywilnego, do końca ubiegłego roku wydano ich ponad 300, w tym roku o tysiąc więcej. Jego zdaniem, powody są co najmniej dwa. "Przy lataniu rekreacyjnym i sportowym dla wielu to spełnienie marzeń. Nie trzeba bowiem samolotu, żeby latać. Ale zauważamy też, a może przede wszystkim ogromne zastosowanie dronów wielu dziedzinach gospodarki. Chodzi m.in o ratownictwo, ale nie tylko" - tłumaczy Piotr Ołowski.

Małe bezzałogowe samoloty wykorzystuje komercyjnie coraz więcej firm. Agencje reklamowe, fotografowie ślubni, filmowcy, a nawet dostawcy internetu. Jest tylko jedno "ale". Ponieważ rośnie zainteresowanie dronami rośnie też zagrożenie w przestrzeni powietrznej. Stąd przygotowywane zmiany w przepisach, które od przyszłego roku wprowadzają specjalne szkolenie przypominające kurs prawa jazdy, a nie sam egzamin jak obecnie.

Uczestników czekają zatem zajęcia z części teoretycznej i praktycznej, a całość zakończy państwowy egzamin. Być może stąd tak ogromne zainteresowanie uprawnieniami, które obecnie po prostu łatwiej zdobyć.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.