Już pięć komend brytyjskiej policji prowadzi dochodzenia w sprawie domniemanej pedofilii zmarłego 10 lat temu byłego premiera, Edwarda Heatha. Po skandalach pedofilskich wśród artystów i celebrytów telewizyjnych, to kolejna taka sprawa w kręgach brytyjskich polityków - jak dotąd sięgająca najwyżej.
Sir Edward Heath, który był premierem między 1970 a 74 rokiem i wprowadził Wielką Brytanię do Wspólnego Rynku, wiódł samotnicze życie i był emocjonalnie bardzo skryty. Jego przyjaciele są niemal pewni, że był niepraktykującym homoseksualistą. Odrzucają jednak podejrzenia o pedofilię.
- Wielka Brytania i Francja łączą siły w walce z imigrantami nad Kanałem La Manche
- Wielka Brytania rozpoczyna negocjacje swojego członkostwa w UE
- Wielka Brytania mocniej angażuje się w walkę z Państwem Islamskim
- Wlk. Brytania: Manipulacje stopą procentową Libor. Bankowy trader skazany na 14 lat
- Wielka Brytania: W wypadku małego samolotu zginęli członkowie rodziny Osamy Bin Ladena
- Z tego co wiem o Tedzie, byłbym niepomiernie zaskoczony, gdyby to się okazało prawdą - powiedział były poseł konserwatywny Tom Watson.
Prawda jest na razie taka, że od roku niesprecyzowane zarzuty wobec Heatha badają stołeczny Scotland Yard i komenda policji hrabstwa Wiltshire, gdzie spędził ostatnie lata życia. Dwa miesiące temu własne dochodzenia podjęła komenda na wyspie Jersey, a od poniedziałku - w hrabstwach Kent i Hampshire.
Najpoważniejsza poszlaka to odstąpienie w latach 90. od ścigania właścicielki domu publicznego, która zagroziła ujawnieniem niesprecyzowanych dowodów pedofilii byłego
premiera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu