- Źli ludzie muszą tak mówić - tak premier Ewa Kopacz odniosła się do krytykowania przez niektórych polityków terminu wyborów parlamentarnych. Prezydent Bronisław Komorowski ogłosił wczoraj, że wybory odbędą się 25 października.
Zaraz po tym pojawiły się głosy, że data wyborów jest korzystna przede wszystkim dla Platformy Obywatelskiej, bo partia ta będzie miała więcej czasu na odrobienie strat .
Premier Ewa Kopacz podkreśliła, że to nie termin, a decyzje wyborców będą miały wpływ na ostateczny wynik wyborów.
- SLD za wspólnym startem zjednoczonej lewicy
- Nowacka: Jeśli będzie koalicja, Twój Ruch do niej przystąpi
- Gowin o przyszłości politycznej Komorowskiego: To dobra decyzja
- NowoczesnaPL stawia na racjonalizm, odpowiedzialność i wolność
- PO zaprasza do dyskusji o programie
- Kukiz przekłada konwencję: W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego nie wypada
- To nie termin wyborów wygrywa wybory, ale ludzie którzy na własnych nogach idą i oddają swój głos, jednocześnie obdarzając zaufaniem takie a nie inne ugrupowanie polityczne - powiedziała premier.
Ewa Kopacz odwiedziła NEWAG w Nowym Sączu - zakłady zajmujące się produkcją i naprawą taboru kolejowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu