Była jedną z trzynastu latarń oświetlających drogę samolotom między Berlinem a Gliwicami. Miała ponad 20 metrów wysokości, ważyła ponad tonę i została wybudowana prawie 90 lat temu. Zniknęła jednej nocy.

Mieszkańcy Ustronia koło Lubina są przekonani, że ich atrakcja turystyczna padła łupem byli zbieraczy złomu. Sołtys Ustronia Justyna Curyło nie wierzy, by zabytkowa konstrukcja wróciła na swoje miejsce, bo ktoś- jej zdaniem- kradzież zaplanował i zrobił to dla pieniędzy. "Ta wieża miała dla nas znaczenie historyczne, sentymentalne. Zazwyczaj mieszkańcy przychodzili tutaj na długie, niedzielne spacery"- mówi Justyna Curyło.



Policjanci z Lubina przyznają, że do tej pory nie trafili ani na ślad złodziei, ani nawet na kawałki metalowego kolosa.