Rosyjskie media odpowiedzialnością za katastrofę smoleńską obarczają nieżyjących pilotów TU 154M. Fakt, że Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty również rosyjskim kontrolerom lotów, nie został pominięty, ale nie jest też szczególnie podkreślany.
W pierwszych doniesieniach na ten temat rosyjskie agencje prasowe poinformowały, że polscy prokuratorzy zarzucają kontrolerom lotów ze Smoleńska „nieumyślne sprowadzenie katastrofy”. Jednak w kolejnych doniesieniach z Polski, nacisk położono na winę nieżyjących członków załogi Tu-154M.
Rosyjscy dziennikarze przypominają, że już w 2011 roku, w niespełna 9 miesięcy po katastrofie Międzypaństwowy Komitet Lotniczy jako winnych katastrofy wskazał członków załogi Tupolewa. Według strony rosyjskiej, nie podjęli oni decyzji o odejściu na drugi krąg i nie dysponowali odpowiednim doświadczeniem pilotowania tego typu maszyn.
10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku rozbił się samolot prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. W katastrofie zginęło 96 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu