Zastępca gubernatora obwodu donieckiego Mychajło Slywka podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem, że mieszkańcy Konstantynówki, jak i innych przyfrontowych miast mają wiele zarzutów w stosunku do wojskowych. Przede wszystkim proszą, aby pojazdy wojskowe nie jeździł po miastach, a żołnierze nie nosili ze sobą broni w ich centrach. A przede wszystkim żeby zlikwidować te miejsca, gdzie wojskowi kupują alkohol.
Prokurator wojskowy Anatolij Matios przyznaje, że alkohol jest dużym problemem. Władze chcą zabronić jego sprzedaży koło jednostek wojskowych. „Cywile sami cieszą się, gdy obok nich pojawia się jednostka wojskowa i wzrastają dochody ze sprzedaży alkoholu. Potem jest niesubordynacja, niewykonywanie rozkazów albo przestępstwa” - powiedział prokurator Polskiemu Radiu.
Po poniedziałkowym wypadku w Konstantynówce doszło do zamieszek. Mieszkańcy żądali ukarania wojskowych. Wyrażali też niezadowolenie z obecności żołnierzy w mieście.