Część państw mówi wprost: sankcje wobec Rosji się nie sprawdziły
W deklaracji ze szczytu UE, której treść poznał DGP, zapisana będzie formuła, którą można streścić następująco: „sankcje będą obowiązywały, dopóki Rosja nie zrealizuje postanowień z porozumienia Mińsk 2”. To bardzo pojemna formuła, która po pierwsze: unika podawania konkretnej daty, po drugie: nie precyzuje definicji tego, co oznacza zrealizowanie porozumienia. Do tego Włochy i Hiszpania uznają oficjalnie, że na Ukrainie dokonał się postęp. Nieoficjalnie znacznie więcej państw próbuje wrócić do biznesu z Rosją, przekonując, że sytuacja na Wschodzie się normalizuje.
Jak komentują nasi rozmówcy, jeśli w najbliższym czasie nie dojdzie do drastycznego złamania zasad Mińska 2, sankcje stopniowo będą rozwadniane. Mało prawdopodobne jest też, że dojdzie do zmiany składu osobowego przy stole rozmów o przyszłości Ukrainy. Nie dołączy do niego przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Niedawno o konieczności włączenia go do rozmów o Ukrainie mówił w wywiadzie dla DGP szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.