Europejskie warunki dla Grecji: Najpierw reformy, potem pieniądze

Grecja, pieniądze, euro
Grecja, pieniądze, euroShutterStock
9 marca 2015

Ministrowie finansów strefy euro czekają na postępy we wprowadzaniu reform przez grecki rząd zanim zgodzą się na wypłatę nowych pieniędzy. Takie komentarze można było usłyszeć przed rozpoczęciem spotkania eurogrupy w Brukseli. Rządowi w Atenach kończą się środki finansowe i liczy na jak najszybszą pomoc ze strony międzynarodowych kredytodawców. Dotychczasowe działania greckiego rządu są jednak niesatysfakcjonujące.

Co Grecja musi zrobić, by otrzymać teraz część środków, które zostały jej obiecane w tym roku? "Musi zrealizować część zobowiązań" - tak na pytanie dziennikarzy odpowiedział irlandzki minister finansów Michael Noonan.

W podobny tonie wypowiadał się unijny komisarz ds. euro Valdis Dombrovskis. "Pozostaje jeszcze wiele do zrobienia, to co ostatecznie będzie się liczyć to skuteczne wywiązywanie się z podjętych zobowiązań" - powiedział Dombrovskis.

Grecki rząd przedstawił Brukseli pierwszą listę planowanych reform 2 tygodnie temu. Unijne instytucje uznały ją za ważny, pierwszy krok. Od tego czasu jednak - według szef eurogrupy Jeroena Dijsselbloema - nie dokonano większego postępu zarówno w kwestii implementacji reform jak i rozmów Grecji z międzynarodowymi instytucjami. "Nie możemy tracić więcej czasu , musimy zacząć poważnie rozmawiać" - powiedział minister. Tylko pozytywna ocena kredytodawców czyli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego umożliwi wypłatę pieniędzy. Chodzi łącznie o ponad 7 miliardów euro.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.