Zegarek Michała Kamińskiego pod lupą CBA. Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza doniesienia dziennika "Fakt" na temat nie umieszczenia w zeznaniu majątkowym ekskluzywnego zegarka Michała Kamińskiego. Według gazety szef Centrum Informacyjnego Rządu zegarek warty 37 tysięcy złotych wpisał do oświadczenia majątkowego dopiero ostatnio, a posiada go od kilku lat.

W wypowiedzi dla "Faktu" Kamiński wyjaśnił, że zegarek dostał w prezencie od żony, a dopiero sprawie Nowaka postanowił przejrzeć majątek i dopisał go do oświadczenia.

Wszystko zwalił na... żonę! – Dostałem ten zegarek w prezencie od niej. Dopiero po sprawie Nowaka postanowiliśmy przejrzeć majątek i stąd zegarek w oświadczeniu

Wszystko zwalił na... żonę! – Dostałem ten zegarek w prezencie od niej. Dopiero po sprawie Nowaka postanowiliśmy przejrzeć majątek i stąd zegarek w oświadczeniu

Reklama

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński potwierdził IAR, że Biuro analizuje sprawę, ale nie jest to formalnie kontrola ani działania procesowe. "Te informacje są bardzo wnikliwie analizowane przez agentów CBA" - powiedział rzecznik służby.

Wszystko zwalił na... żonę! – Dostałem ten zegarek w prezencie od niej. Dopiero po sprawie Nowaka postanowiliśmy przejrzeć majątek i stąd zegarek w oświadczeniu

Wszystko zwalił na... żonę! – Dostałem ten zegarek w prezencie od niej. Dopiero po sprawie Nowaka postanowiliśmy przejrzeć majątek i stąd zegarek w oświadczeniu

Dobrzyński w tej chwili nie chciał przesądzać, czy Kamiński naruszył przepisy. Nie umieszczenie drogiego zegarka w kilku oświadczeniach majątkowych było powodem skazania na grzywnę byłego ministra Sławomira Nowaka.