W Azji Południowo-Wschodniej trwa bezprecedensowy wyścig. Państwa regionu planują wzmocnienie armii i ich uzbrojenia tak, aby mogły skutecznie odstraszać Chiny. Zwłaszcza na obszarze Morza Południowochińskiego
Politycy regionu z dużym niepokojem patrzą na rosnące ambicje Pekinu. Polityka Państwa Środka oprócz siły gospodarczej coraz bardziej opiera się również na potencjale militarnym. W reakcji budżety jego sąsiadów zaczęły puchnąć od zakupów nowego sprzętu: łodzi podwodnych, statków, samolotów, systemów radarowych i obronnych.
Zdaniem Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem od 1992 r. wydatki na obronę w Azji Południowo-Wschodniej wzrosły dwukrotnie. Przykładem tego wyścigu zbrojeń są nakłady na łodzie podwodne. Zapoczątkował je w 2005 r. Singapur, kupując dwa szwedzkie okręty klasy Archer. Następna była Malezja, która w 2009 r. odebrała dwie francuskie łodzie klasy Scorpene. Z kolei w tym roku wietnamska marynarka powinna otrzymać trzecią z sześciu rosyjskich łodzi podwodnych klasy Pałtus.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.