Przeprowadzenie akcji dobroczynnej kosztuje i wcale mnie to nie dziwi. Jednak są granice przejadania datków przez ich organizatorów. Towarzystwo Nasz Dom, które w przedszkolach i szkołach zbiera miliony groszówek na rzecz domów dziecka, zdaje się jednak ich nie dostrzegać. W efekcie aż 40 proc. zebranych w ubiegłym roku pieniędzy zasiliło konta organizatora akcji i firm, które z nim współpracują.
Towarzystwo się broni, że jego koszty rosną, bo ma problemy ze sponsorami. Zapewnia, że szuka tańszych rozwiązań, co „nie jest to łatwe”. Można by powiedzieć, że pech prześladuje Nasz Dom. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że to nie pech, a nieudolne działania powodują, że akcja Góra grosza zamienia się w maskaradę interesowności przebranej za altruizm.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.