Ponad dwa lata po postawieniu zarzutów wiceszef BOR - Paweł Bielawny stawił się w warszawskim sądzie okręgowym na posiedzeniu organizacyjnym w sprawie procesu dotyczącego katastrofy smoleńskiej.
Reklama

Prokuratura oskarża generała Bielawnego między innymi o niedopełnienie obowiązków w trakcie przygotowywania wizyty w Smoleńsku w kwietniu 2010 roku.

Na tak zwanej rozprawie technicznej stawił się również pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego, mecenas Piotr Pszczółkowski. Z wokandy wynika, że wśród oskarżycieli posiłkowych są także rodziny Przemysława Gosiewskiego i Krzysztofa Putry. Obaj politycy PiS zginęli w katastrofie smoleńskiej.

Dzisiejsze posiedzenie sądu ma ustalić między innymi termin pierwszej rozprawy. Z informacji przekazywanych nieoficjalnie przez sędziów wynika, że rozprawy będą utajnione ze względu na charakter sprawy i dokumenty, które mogą być przedstawiane przez strony postępowania, jako dowody.