Kto będzie przewodniczył spotkaniom głów państw UE: Donald Tusk, duńska premier Helle Thorning-Schmidt, Jyrki Katainen z Finlandii, byli szefowie gabinetów Łotwy Valdis Dombrovskis czy Andrus Ansie z Estonii? Wszyscy są bliscy kanclerz Niemiec, więc wybór nie ma znaczenia

Co prawda Thorning-Schmidt to socjaldemokratka, ale za taką nie uważają jej już np. francuscy socjaliści. Jeśli dodamy do tego chadeka Jeana-Claude’a Junckera na stanowisku szefa Komisji Europejskiej, a także kluczową tekę dla niemieckiego komisarza – widać, że nowe rozdanie jest budowane pod dyktando Niemiec.

Podobna tendencja dotyczyła szefa unijnej dyplomacji. Wczoraj w ostatniej chwili polskiego kandydata Radosława Sikorskiego poparł premier Czech. Póki co jednak nieznane są stanowiska, które w przyszłej Komisji Europejskiej obsadzą Polacy. Wczoraj w tej sprawie premier Donald Tusk spotkał się z nowym przewodniczącym KE Jeanem-Claude’em Junckerem.