Ukraina: snajperzy strzelają do pograniczników. Będzie szturm na granicę?

Na wschodniej Ukrainie toczą się walki EPA/VALENTINA SVISTUNOVA
Na wschodniej Ukrainie toczą się walki EPA/VALENTINA SVISTUNOVAPAP / VALENTINA SVISTUNOVA
3 czerwca 2014

Na wschodzie Ukrainy wciąż toczą się walki. W Ługańsku w nocy trwała obrona jednostki wojsk pogranicza, atakowanej już od ponad doby przez siły prorosyjskich dywersantów. Do wymiany ognia doszło także w okolicy lotniska w Kramatorsku w obwodzie donieckim.

Według ostatnich informacji, w Ługańsku nocą słychać było strzały w okolicach lokalnego centrum dowodzenia wojsk pogranicza. Dzięki wcześniejszemu wsparciu lotnictwa siłom ukraińskim udało się zlikwidować trzy stanowiska ogniowe dywersantów - w efekcie siła ognia rebeliantów zmalała i obecnie ukraińscy pogranicznicy ostrzeliwani są głównie przez snajperów. 

Z kolei w Kramatorsku słychać było serie z broni automatycznej oraz wybuchy w rejonie lotniska, które od dawna jest atakowane przez siły rebeliantów. Przedstawiciele ukraińskiej Gwardii Narodowej ostrzegają, że do przekroczenia granicy ukraińsko-rosyjskiej szykują się kolejne grupy dywersantów. Według ich informacji, po stronie rosyjskiej zgrupowało się około 800 rebeliantów, którzy dysponują 20 samochodami ciężarowymi KAMAZ i są gotowi do podjęcia próby przekroczenia granicy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.