Oficer policji kierujący pionem, którego zadaniem miało być przeprowadzenie "operacji Trynkiewicz", nagle zrezygnował - dowiedział się dziennik.pl. Sam rachunek za inwigilację pedofila i mordercy sięgnie milionów, a wielu ekspertów podkreśla, że nie może się ona udać.
Nagle, przed dwoma tygodniami, ze stanowiska dyrektora biura służby kryminalnej w Komendzie Głównej Policji zrezygnował inspektor Marek Ślizak. Aktualnie biurem kieruje "pełniący obowiązki" dyrektora inspektor Mariusz Wiatr. Nie ma on jednak doświadczenia w kierowaniu dużymi strukturami policji - do niedawna był wyłącznie komendantem miejskim policji w Kielcach. Jeszcze bardziej niepokojący jest fakt, że w ogóle nie ma on zastępcy, który nadzorowałby pion techniki operacyjnej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane
