Ławrow: Rosja chciała dodatkowej ochrony ambasady 11 listopada

Siergiej Ławrow
Siergiej ŁawrowBloomberg / BRENDAN SMIALOWSKI
19 listopada 2013

"Rosja chciała wzmocnienia ochrony swojej ambasady w Warszawie przed "Marszem Niepodległości" 11 listopada. Otrzymała jednak zapewnienie, że nie dojdzie do żadnych incydentów" - powiedział podczas śniadania prasowego w redakcji "Rossijskiej Gaziety" Siergiej Ławrow. Szef rosyjskiej dyplomacji był pytany o bezpieczeństwo rosyjskich przedstawicielstw dyplomatycznych na świecie.

Siergiej Ławrow ocenił także jako "wystarczające" polskie przeprosiny w formie noty dyplomatycznej. "Doceniliśmy reakcję polskich władz. Zostały przekazane publiczne przeprosiny i skierowana odpowiednia nota. Wierzymy w zapewnienia, że ochrona naszego przedstawicielstwa zostanie wzmocniona"- mówił Ławrow. 

Szef rosyjskiej dyplomacji powiedział też, że w przeddzień manifestacji strona rosyjska uprzedzała policję i inne służby o tym, że trasa marszu jest bardzo ryzykowna. "Prosiliśmy o wzmocnienia ochrony. Ale powiedziano nam, że wszystko będzie w porządku. No, ale jak wiecie, nic się nie okazało w porządku" - dodał. 

Siergiej Ławrow mówił też, że oglądał relacje z tej manifestacji w mediach rosyjskich i zagranicznych. "Jeden z niemieckich policjantów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo misji dyplomatycznych w Berlinie powiedział, że gdyby niemiecka policja otrzymała wniosek o przeprowadzenie manifestacji tuż obok przedstawicielstwa ważnego państwa, to by na ten marsz nie zezwoliła. I wyznaczono by inną trasę marszu, taką, która by nie przebiegała obok ogrodzenia misji" - dodał. 

Podczas "Marszu Niepodległości" 11 listopada chuligani próbowali wedrzeć się na teren rosyjskiej ambasady w Warszawie, wrzucali na jej teren race. Spalili też budkę ochrony.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.