PiS krytycznie o wynikach wyborów w PO. Szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak uważa, że już sama frekwencja świadczy o słabości premiera, bo ponad połowa działaczy PO na niego nie zagłosowała.
Według Mariusza Błaszczaka, wbrew słowom Donalda Tuska, konkurent premiera długo nie utrzyma się w PO. Polityk przewiduje, że premier będzie apelował o spokój, a "źli bojarzy" PO skutecznie złożą wniosek do sadu partyjnego o wyrzucenie Gowina. Na koniec - jak mówi Błaszczak - premier rozłoży ręce i powie "cóż ja mogłem zrobić, zdecydował sąd".
Donald Tusk pozostaje przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Uzyskał 79,58 procent w wyborach, w których wzięli udział członkowie partii. Konkurent Tuska, Jarosław Gowin, otrzymał 20,42 procent głosów.
Członkowie Platformy głosowali korespondencyjnie i drogą internetową. Frekwencja wyniosła niewiele ponad 51 procent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu