To Meksykanie sprowokowali bójkę na gdyńskiej plaży? Mieli atakować butelkami z utrąconym dnem

Interwencja policji podczas bójki w Gdyni
Interwencja policji podczas bójki w GdyniInne / YouTube
19 sierpnia 2013

Meksykanie zaczepiali plażowiczów. Bójkę z udziałem kilkudziesięciu osób na Gdyńskiej plaży mogli zacząć Latynosi. Z ustaleń policji wynika, że zanim doszło do bijatyki, meksykańscy marynarze zaczepiali różnych ludzi.

Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski tłumaczy, że wbrew wcześniejszym relacjom świadków, to nie kibice Ruchu Chorzów pierwsi zaatakowali Meksykanów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że siedmiu Meksykanów zaczepiało ludzi na plaży, a kiedy zaczepili kibiców doszło do utarczek słownych, szarpaniny i bijatyki z użyciem groźnych przedmiotów takich jak potłuczone butelki.

Rzecznik twierdzi, że policjanci dojechali na miejsce 8 minut po zgłoszeniu bójki, a nie jak mówią plażowicze - po pięćdziesięciu. Wcześniejsze doniesienia musiały dotyczyć petard i głośnych śpiewów - mówi Sokołowski. Rzecznik tłumaczy, że funkcjonariusze nie mogą zatrzymywać za głośne zachowanie na plaży. Na plaży w Gdyni funkcjonariusze interweniowali, kiedy zostało złamane prawo - dodaje.

Sokołowski podkreśla, że policja nie może też przez wiele godzin eskortować różnych grup kibiców.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.