Karol Nawrocki poinformował podczas szczytu NATO w Ankarze o krótkiej rozmowie z Donaldem Trumpem. Jednym z tematów była przyszłość amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Prezydent ocenił, że perspektywy są dobre, a proces dotyczący stałego stacjonowania żołnierzy USA wszedł w etap, w którym kluczowe znaczenie będą miały dalsze ustalenia między polskim Ministerstwem Obrony Narodowej a stroną amerykańską.
Prezydent Karol Nawrocki przekazał podczas szczytu NATO w Ankarze, że rozmawiał z Donaldem Trumpem o bezpieczeństwie Polski i obecności wojsk Stanów Zjednoczonych. Rozmowa była krótka, ale – według polskiego prezydenta – dotyczyła sprawy, która od wielu miesięcy zajmuje istotne miejsce w kontaktach między Warszawą a Waszyngtonem.
Nawrocki podkreślił, że jego rozmowy z prezydentem USA regularnie obejmują kwestię długoterminowej obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce. Oceniając obecny stan negocjacji, wskazał na pozytywne sygnały płynące z administracji Stanów Zjednoczonych, a w szczególności na odpowiedź przekazaną polskiemu resortowi obrony przez sekretarza obrony Pete’a Hegsetha.
Stała baza wojsk USA w Polsce coraz bliżej negocjacji
Sprawa nie ogranicza się już do politycznych deklaracji składanych podczas spotkań prezydentów. Pod koniec maja minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz skierował do Pete’a Hegsetha oficjalną propozycję dotyczącą ustanowienia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Następnie polski rząd podjął działania formalne umożliwiające dalsze prowadzenie rozmów ze Stanami Zjednoczonymi.
W połowie czerwca Kosiniak-Kamysz poinformował po spotkaniu z szefem Pentagonu w Brukseli, że amerykańska administracja pozytywnie odniosła się do polskiej propozycji. Odpowiedź nie oznacza jeszcze decyzji o budowie bazy. Otwiera jednak drogę do rozmów o warunkach przyszłego porozumienia, jego finansowaniu, charakterze stacjonujących sił oraz lokalizacji.
Jak wynika z informacji Ministerstwa Obrony Narodowej, ostateczne rozstrzygnięcie będzie zależało od szczegółów uzgodnionych przez obie strony. Polska zadeklarowała gotowość do zaangażowania finansowego i organizacyjnego w projekt. Konkretna lokalizacja nie została dotąd oficjalnie wskazana.
Według Associated Press w Polsce przebywa obecnie około 10 tys. amerykańskich żołnierzy, jednak większość z nich służy w formule rotacyjnej. Zasadniczym celem Warszawy jest przekształcenie przynajmniej części tej obecności w model stały. Miałoby to znaczenie nie tylko wojskowe, lecz także polityczne, ponieważ długoterminowe rozmieszczenie sił USA byłoby trwałym elementem amerykańskiego zaangażowania na wschodniej flance NATO.
Karol Nawrocki wskazuje na rolę Donalda Trumpa
Nawrocki przypomniał w Ankarze, że o wzmocnienie obecności wojsk USA zabiega od swojej pierwszej wizyty w Stanach Zjednoczonych po objęciu urzędu prezydenta. Jego zdaniem rozmowy na najwyższym szczeblu stworzyły polityczne warunki do przejścia do kolejnych etapów.
Prezydent ocenił, że po stronie przywódców Polski i Stanów Zjednoczonych nie ma obecnie przeszkód blokujących dalsze prace. Jednocześnie zaznaczył, że kolejne działania należą przede wszystkim do Ministerstwa Obrony Narodowej. To resort kierowany przez Władysława Kosiniaka-Kamysza będzie uczestniczył w ustalaniu szczegółów ewentualnego porozumienia.
Sprawa stałej bazy jest jednym z tematów, w których Pałac Prezydencki i rząd prezentują zbieżne stanowisko. Kosiniak-Kamysz wcześniej podkreślał, że projekt powinien być traktowany jako element polskiej racji stanu, niezależny od bieżących sporów politycznych. Pozytywnie o odpowiedzi strony amerykańskiej wypowiadał się również premier Donald Tusk.
Wojska USA w Polsce na tle zmian w Europie
Rozmowy o stałej bazie odbywają się w okresie zmian dotyczących amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Europie. Administracja Donalda Trumpa naciska na europejskich członków NATO, aby przejmowali większą odpowiedzialność za własną obronę i zwiększali realne zdolności militarne.
Reuters informował przed szczytem w Ankarze, że Stany Zjednoczone ograniczają część sił i środków dostępnych w ramach natowskich planów obronnych. Europejscy sojusznicy przejęli już znaczną część zadań, jednak nie wszystkie luki udało się wypełnić. Dotyczy to między innymi niektórych zdolności lotniczych, rozpoznawczych i morskich.
Wcześniejsze informacje o zmianach w rotacjach wojsk amerykańskich wywoływały w Polsce pytania o przyszłość obecności USA. Sytuację dodatkowo komplikowały doniesienia o anulowaniu planowanego rozmieszczenia około 4 tys. żołnierzy. Później Donald Trump zapowiedział jednak wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. wojskowych.
Nie wszystkie szczegóły dotyczące przyszłego rozmieszczenia amerykańskich sił zostały dotąd publicznie przedstawione. Pewne jest natomiast, że Waszyngton prowadzi szerszy przegląd swojego zaangażowania w Europie. Z tego powodu Warszawa zabiega o rozwiązanie, które byłoby bardziej trwałe niż kolejne rotacje poszczególnych jednostek.
Szczyt NATO w Ankarze pod presją sporów z USA
Rozmowa Nawrockiego z Trumpem odbyła się podczas dwudniowego szczytu NATO w Ankarze, zaplanowanego na 7 i 8 lipca 2026 r. Spotkanie przywódców 32 państw Sojuszu przebiega w atmosferze dyskusji o podziale kosztów obrony, przyszłości amerykańskiego zaangażowania w Europie oraz zdolności państw europejskich do przejmowania części zadań wykonywanych dotychczas przez Stany Zjednoczone.
Nawrocki podkreślił, że jednym ze strategicznych celów Polski pozostaje utrzymanie jedności Sojuszu. Zwrócił przy tym uwagę, że bezpieczeństwo NATO nadal opiera się na silnym zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych. Za najważniejsze zagrożenie dla Polski i całego Sojuszu uznał Rosję.
Polskie stanowisko jest w tym zakresie zgodne z oceną przedstawianą przez NATO, które nadal traktuje rosyjskie zagrożenie jako jeden z głównych punktów odniesienia dla planowania obronnego. Jednocześnie państwa europejskie znajdują się pod presją zwiększania wydatków i szybszej rozbudowy własnych zdolności.
Według danych NATO opublikowanych przed szczytem tylko pięciu członków Sojuszu ma w 2026 r. przeznaczać co najmniej 3,5 proc. PKB na podstawowe wydatki obronne. Polska należy do państw, które od lat wskazują na konieczność wzmacniania wschodniej flanki i utrzymywania trwałej obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w regionie.
Dalsze rozmowy o stałej obecności wojsk USA
Na obecnym etapie nie ma podpisanej umowy przesądzającej o utworzeniu nowej stałej bazy USA w Polsce. Nie wskazano również oficjalnie jej lokalizacji, liczby żołnierzy ani harmonogramu realizacji projektu. Pozytywna odpowiedź amerykańskiej administracji oznacza przede wszystkim gotowość do negocjowania szczegółów.
Nawrocki ocenia jednak, że polityczna droga do dalszych ustaleń została otwarta. Z jego wypowiedzi wynika, że rozmowa z Trumpem potwierdziła dotychczasowy kierunek współpracy. Kolejnym etapem mają być prace prowadzone przez resort obrony oraz odpowiednie instytucje amerykańskie.
Dla Polski zasadnicza różnica dotyczy charakteru obecności wojskowej. Rotacyjny model pozwala na regularne utrzymywanie znacznych sił USA na polskim terytorium, ale nie jest równoznaczny z trwałym stacjonowaniem. Warszawa dąży do rozwiązania, które na stałe wpisałoby amerykańskie jednostki w system obrony wschodniej flanki NATO.
Źródła:
- Polska Agencja Prasowa – wypowiedzi Karola Nawrockiego podczas szczytu NATO w Ankarze i informacje o rozmowach dotyczących stałej bazy USA.
- Kancelaria Prezydenta RP – informacje o rozmowach Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem oraz działaniach dotyczących obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
- Ministerstwo Obrony Narodowej – informacje o pozytywnej odpowiedzi Stanów Zjednoczonych na polską propozycję utworzenia stałej bazy wojsk USA.
- Reuters – informacje o szczycie NATO w Ankarze, zmianach w amerykańskiej obecności wojskowej w Europie oraz rozmowach dotyczących stałej bazy USA w Polsce.
- Associated Press – dane dotyczące liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce i charakteru ich obecności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu