Piotr Duda zarabia dużo mniej niż zachodni liderzy związkowi. Jednak tam finanse są bardziej przejrzyste.
Przewodniczący związku zawodowego w Polsce nie tylko dostaje mniej niż jego odpowiednik na Zachodzie. Mniejsza jest też dysproporcja zarobków wobec średniej krajowej.
Uposażenie szefa Solidarności Piotra Dudy jest ustalone na stałym poziomie 2,9-krotności przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, czyli obecnie 10 848,3 zł brutto. Jego koledzy z zagranicy zarabiają jednak więcej. Len McCluskey, sekretarz generalny największego związku zawodowego w Wielkiej Brytanii, otrzymuje 4,3 razy więcej, niż wynosi średnia krajowa. Tak samo ma się sytuacja w przypadku szefa największej niemieckiej centrali związkowej DGB Michaela Sommera.