Radykalna praca nad kosztami, odzyskanie wiarygodności w oczach instytucji finansowych i inwestycje w nowe technologie – Wiesław Strąk, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej ds. finansów, mówi o sytuacji Poczty oraz priorytetach narodowego operatora. Wśród nich jest obszar IT.
Czy można powiedzieć, że sytuacja finansowa Poczty Polskiej została w pełni ustabilizowana? Czy najtrudniejszy moment jest już za spółką?
Ostatnie dwa lata to czas trudnych działań nad budowaniem stabilizacji finansowej spółki. Wykonana została ogromna praca związana z inwentaryzacją problemów, z nadaniem im priorytetów. Mam na myśli optymalizację kosztów bieżącej działalności, zatrzymanie spadków przychodów i wreszcie, co jest chyba kluczowe, odzyskanie zaufania instytucji nadzorujących i finansujących.
To zaufanie zostało mocno nadszarpnięte. Słabe wyniki ograniczyły zdolność zaciągania zobowiązań i w kontekście sytuacji związanej z rosnącymi kosztami Poczta okazała się trudnym partnerem do współpracy. Zbudowanie finansowych fundamentów stało się kluczem do realizacji dalszych etapów transformacji.
Spółka musiała poradzić sobie z efektami bardzo wysokiej inflacji z lat 2022-2023 i rosnącymi kosztami pracy. Zwrócę uwagę w kontekście kosztów, jak trudne do udźwignięcia było zwiększenie płacy minimalnej. Od stycznia 2023 r. jej wzrost sięgnął 37 proc., do obecnych 4806 zł. Kilkadziesiąt tysięcy osób w spółce w tamtym czasie otrzymywało właśnie płacę minimalną. Dokonane zmiany w wynagrodzeniach zmniejszyły istotnie ekspozycję spółki na przyszłe wzrosty płacy minimalnej. Trzeba było doprowadzić do sytuacji, w której mimo wzrostu kosztów wynagrodzeń, możliwe stało się zrównoważenie budżetu i realizacja poprawy wyników.
Te działania zostały wykonane, stworzyliśmy fundament do dalszej transformacji.
Jak ocenia pan po tych dwóch latach wyniki finansowe, poziom zadłużenia Poczty i zdolność do obsługi bieżących zobowiązań?
Rok 2024 był bardzo wymagający, ale udało się wejść na ścieżkę zmiany wyników. Poczta uzyskała wówczas dodatni poziom EBITDA, około 42 mln zł. Na poziomie wyniku netto była spektakularna strata, 213 mln zł, ale rok 2025 przyniósł poprawę EBITDA do 860 mln zł i dodatni wynik netto, 469 mln zł.
To radykalna zmiana. Jest to przede wszystkim efekt pracy na kosztach i na przychodach. Bardzo dobrze widać to na poziomie wyniku na sprzedaży, który nie uwzględniania wpływu dotacji. Pomiędzy rokiem 2024 i 2025 poprawił się on radykalnie, strata zmniejszyła się z 801 mln zł do 612 mln zł. To jest efekt pracy, którą organizacja wykonała w 2025 roku. A to pokazuje, że przyjęta trajektoria jest właściwa.
Przypomnę, że Poczta Polska to grupa kapitałowa, w której jest też bank i kilka innych spółek. W 2024 roku strata grupy sięgnęła 5 mln zł. W 2025 roku był to już wynik dodatni na poziomie 680 mln zł. Na podkreślenie zasługuje fakt, że wyniki poprawiła każda ze spółek grupy, plasując się nad kreską, a szczególnie cieszy poprawa wyników w Banku Pocztowym.
Jeśli idzie o poziom zadłużenia, tu jest kolejna istotna wiadomość: Poczta spłaciła wszystkie swoje zobowiązania poza jednym ratalnym kredytem długoterminowym zaciągniętym w 2023 roku. Do spłaty pozostała relatywnie niewielka kwota. Obecnie Poczta Polska na bieżąco reguluje wszystkie swoje zobowiązania.
Myślę, że etap turbulencji mamy za sobą, między innymi ze względu na wyniki i to, że znaleźliśmy sposób na komunikację naszego modelu biznesowego bankom i firm leasingowym.
FINANSE ŚCIŚLE POWIĄZANE ZE ZMIANAMI W POCZCIE POLSKIEJ
Na jakim etapie transformacji jest Poczta Polska?
Poczta przygotowała cząstkowe strategie dla linii biznesowych i rozpoczęliśmy wdrażanie poszczególnych działań. Jesteśmy obecnie w trakcie aktualizacji strategii obejmującej całą grupę kapitałową. Mamy dzisiaj dobre rozeznanie co do mocnych i słabych stron obecnego modelu biznesowego oraz skali niezbędnych inwestycji. Chodzi o stworzenie nowoczesnej firmy, która buduje wartość dla właściciela, jest przewidywalna i pełni ważną rolę w ekosystemie instytucji państwowych.
Na ile stabilizacja finansowa opiera się na rekompensacie za usługę powszechną? Jaka jest dalsza ścieżka budowania trwałej równowagi finansowej w kolejnych latach?
Muszę w tym miejscu nieco odczarować obowiązujący system dotacji do usługi powszechnej. Poczta nie otrzymuje środków publicznych tak po prostu.
Pełnimy rolę operatora wyznaczonego. Państwo kontraktuje u nas konkretny zestaw usług powszechnych. Oczekuje od nas dostępności w każdej gminie przez ściśle określony czas w tygodniu, przy zdefiniowanych cenach jednostkowych poszczególnych usług.
Jeśli usługa staje się deficytowa, państwo w określonych z góry warunkach dopłaca do niej. Proces pozyskiwania dopłat (rekompensaty) jest bardzo złożony. Wymaga szeregu działań, co zresztą powoduje, że środki finansowe trafiają na nasz rachunek bankowy z bardzo dużym opóźnieniem w stosunku do momentu, w którym usługa jest świadczona.
Przy rosnących kosztach taki model stał się źródłem problemów w ostatnich latach. Bardzo byśmy chcieli, żeby dopłaty (rekompensata) w ramach kontraktu z państwem docierały do Poczty na bieżąco. Niestety tak nie jest.
Najpierw jest potrzebna zgoda Komisji Europejskiej; notyfikacja uruchamia dalsze działania. Poczta przechodzi po zakończeniu roku trzy audyty. Finansowy jest standardem, jak w przypadku innych podmiotów prawa handlowego. Są również dwa audyty regulacyjne, które trwają kilka miesięcy po zamknięciu roku finansowego, mniej więcej do października.
Zakończenie audytów stwarza podstawę, żeby Urząd Komunikacji Elektronicznej wydał decyzję zatwierdzającą kwotę dopłaty i poprawność kalkulacji. Po uprawomocnieniu decyzja ta trafia do Ministerstwa Aktywów Państwowych i uruchamiany jest proces dopłaty w ramach zabudżetowanych środków. Trwa to nawet dwa lata po wykonaniu usługi. Do tego czasu Poczta finansuje działalność bieżącą ze środków własnych, wspomagając się finansowaniem zewnętrznym. Dlatego tak ważna jest poprawa wyników i przekonanie instytucji finansujących do tego modelu. Jego zrozumienie przez banki, firmy leasingowe staje się kluczowe, abyśmy znaleźli nić porozumienia. Oczywiście spółka wypracowuje na bieżąco środki z działalności i finansuje ten deficyt w dużej części we własnym zakresie.
Poczta Polska nie jest jakimś unikalnym bytem w Unii Europejskiej. W UE kilkanaście krajów dopłaca do usługi powszechnej realizowanej przez poszczególne poczty. Istnieją też wyjątki co do sposobu finansowania. Są kraje, w których wypłacane są zaliczkowo świadczenia z tytułu realizowanej usługi i to oczywiście pomaga tym lokalnym pocztom w bieżącej działalności.
Podsumowując ten wątek – im lepsze wyniki będziemy osiągać, tym mniejsze znaczenie będą miały dopłaty do usługi powszechnej. Oczywiście, aby tak się stało, obszar usług powszechnych również wymaga inwestycji, automatyzacji, trzeba nad nim pracować.
Na ile zatem model biznesowy jest odporny na ewentualne przesunięcia środków publicznych? Jak spółka zarządza takim ryzykiem z perspektywy płynnościowej?
Mówiłem już o kwestii wyników finansowych. Poprawiamy również strukturę kapitału obrotowego. Znacząco poprawiliśmy ściągalność należności, optymalizujemy zarządzanie płatnościami. To oczywiście służy również poprawie wyników, ale też przewidywalności i właściwemu uzupełnianiu finansowania o ewentualne kredyty obrotowe. W ten sposób zachowujemy równowagę i efektywnie zarządzamy płynnością, żeby zapewnić powtarzalność modelu, zasilanego w pewnym momencie dopłatami pozwalającymi rozliczyć kredyty.
NOWOCZESNE TECHNOLOGIE SĄ NIEZBĘDNE
Jaki będzie sposób finansowania potrzeb modernizacyjnych patrząc na ich skalę? Czy planujecie opierać się głównie na środkach własnych, czy bierzecie pod uwagę zewnętrzne finansowanie dłużne?
Modernizacja Poczty, którą prowadzimy, oznacza istotne inwestycje ze względu na wieloletnie zaniedbania m.in. w obszarze informatyzacji. Nakładów wymagają systemy IT, infrastruktura, automatyzacja i robotyzacja procesów, co prowadzi do poprawy produktywności. Nie możemy zaniedbywać też aspektów cyberbezpieczeństwa. To są priorytety, które realizujemy.
Mógłbym sobie oczywiście wyobrazić, że ten proces jest znacznie szybszy, gdyby spółka otrzymała wsparcie kapitałowe od właściciela. Podejmujemy takie działania jako zarząd. Chcę zwrócić uwagę, że jako Poczta mamy obowiązki również w zakresie obronności. Niemniej jednak procesy inwestycyjne toczą się nawet bez wsparcia kapitałowego z wykorzystaniem, jak wspomniałem, środków własnych i zadłużenia odsetkowego.
Ważne jest dla nas pozyskanie finansowania dłużnego na dłuższy horyzont czasowy, nad czym intensywnie pracujemy. Trudno sobie wyobrazić finansowanie inwestycji długoterminowych z kredytu obrotowego. Pomagają nam w tym dobre wyniki z roku 2025. Również pierwszy kwartał 2026 roku uznajemy za bardzo dobry. Stabilizujemy wyniki, zapewniamy ich przewidywalność i stwarzamy mechanizmy do pozyskania zadłużenia odsetkowego czy leasingu na długoterminowe finansowanie inwestycji.
Jest jeszcze coś: Poczta ma bardzo duży majątek. Posiada nieruchomości, które chcemy skuteczniej wykorzystywać w działalności biznesowej. Zaznaczę, że co do zasady nie planujemy pozbywania się ich. Traktujemy ten majątek jako coś, co powinno służyć realizacji usług i generowaniu dodatkowych przychodów. Reasumując, spodziewam się, że ostatecznie finansowanie działalności Poczty to jest pewien miks środków wypracowanych z własnej działalności, finansowania dłużnego i być może kapitałowego. Oczywiście jeśli znajdziemy projekty, które przekonają do tego właściciela, aby rozwinąć model działania w określonym obszarze.
Jakie są zatem priorytety spółki na najbliższy rok?
Priorytetowe działania są określone w zdefiniowanych strategiach cząstkowych dla poszczególnych linii biznesowych i zgodne z zatwierdzonym planem finansowym.
Podkreślę, że bardzo dużą wagę przywiązujemy do rozwoju e-doręczeń i w ogóle usług elektronicznych, zastępujących klasyczne listy. Dzisiaj dziennie przerabiamy już ponad 300 tys. listów elektronicznych. To jest perspektywa ponad 100 mln przesyłek zastępujących listy tradycyjne w skali roku.
Ten proces najlepiej pokazuje, że Poczta potrafi budować nowe kompetencje i skutecznie realizować powierzone działania.
Priorytetem jest również modernizacja oraz rozwój logistyki paczkowej, logistyki gotówki, a także usługi finansowych, które wykorzystają potencjał spółek z grupy kapitałowej Mamy w niej bank, mamy dwie firmy zajmujące się ubezpieczeniami, czyli Poczta Polska Finanse i Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie. Chcemy bardziej dynamicznie wykorzystać ich obecność w grupie oraz potencjał naszej sieci sprzedaży, którą tworzą placówki pocztowe. Rozwijamy ten obszar jako uzupełnienie klasycznych usług świadczonych przez Pocztę.
Realizacja tych ambitnych planów, budowy Poczty opartej na technologii, wymaga inwestycji zwłaszcza w tych obszarach, które widzi nasz klient i które dotyczą naszych pracowników – kluczowego ogniwa w budowie nowej Poczty.
Poczta Polska, poza swoją historią, która trwa setki lat, jest bardzo ważnym narzędziem, które Polska może wykorzystać w procesie cyfryzacji i budowy nowoczesnego państwa opartego na technologiach. Odpowiednie wsparcie finansowe mogłoby ten proces przyspieszyć i ułatwić powstanie rozwiązań, które będą służyć każdemu z nas.
Rozmawiał: Jacek Pochłopień
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu