Ponad dwudziestu aktywistów Greenpeace wdarło się na teren elektrowni atomowej w Tricastin na południu Francji. Domagają się jej zamknięcia.
Działacze zdołali przedostać się na teren elektrowni około 5:00 rano. Na kilku budynkach zawiesili banery z napisami: "Tricastin: nuklearny wypadek" i "Francois Hollande: prezydent katastrofy?". Dwunastu działaczy zostało aresztowanych. Pozostali nadal przebywają na terenie obiektu. Do akcji ich zatrzymania wysłano 50 żandarmów.
W oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej, Greenpeace wzywa prezydenta Francji Francois Hollande'a do zamknięcia elektrowni, nazywając ją "jedną z pięciu najbardziej niebezpiecznych w kraju".
W ostatnich latach aktywiści wielokrotnie próbowali zwrócić uwagę władz na zagrożenia związane z energią atomową oraz na kwestie bezpieczeństwa w elektrowniach. Francja posiada 58 reaktorów atomowych.. Pochodzi z nich trzy czwarte zasobów energetycznych tego kraju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu