Skandal z końskim mięsem sprzedawanym jako o wołowina zostanie do końca wyjaśniony zapewnił Tonio Borg europejski komisarz odpowiedzialny za zdrowie i politykę konsumencką. Podczas specjalnej debaty w Parlamencie Europejskim zapowiedział wyciągnięcie surowych wniosków wobec sprawców.
Komisarz podkreślił, iż uczyni wszystko, by skandal o charakterze czysto kryminalnym, nie podważył zaufania obywateli Unii do wspólnego europejskiego rynku. O wynikach prowadzonego śledztwa, w które - jak powiedział - zaangażowany jest także Europol, poinformowane zostaną wszystkie państwa członkowskie. Uważa, iż system ostrzegania jest skuteczny, zawiodły natomiast metody kontroli.
Ponieważ państwa członkowskie same określają wysokości kar, apelował, by we wszystkich państwach za tego typu oszustwa były one surowe i odstraszające, czyli wyższe od przewidywanych nie uczciwych zysków. Komisja zaproponuje, by kontrole w zakładach mięsnych i ubojniach dokonywane były częściej i bez uprzedzenia. Komisarz Borg zapowiedział, iż w jesieni opublikowany zostanie raport, który rozpatrzy możliwość wprowadzenia systemu etykietowania informującego o miejscu hodowli, uboju i przetwarzania wyrobów mięsnych.
- Politycy: trzeba stworzyć jedną inspekcję kontroli żywności
- Resort rolnictwa twierdzi, że polski system kontroli żywności jest najlepszy na świecie. Czy koń o tym wie?
- Konina w klopsikach z IKEI - mięso było sprowadzane z Polski?
- Nikt do końca nie wie, co ma na talerzu. Kto kontroluje naszą żywność?
- Skandal z wołowiną i koniną dotarł na Islandię. W mięsnych pierogach i klopsikach... nie było w ogóle mięsa
- Badania potwierdziły koninę w klopsikach w sieci IKEA. Mięso pochodziło z Polski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu